Barcelona, Barcelona…

Ostatnio nasz cykl o Miastach Marzeń został troszkę zaniedbany. To chyba dlatego, że pochłonęły nas inne blogowe sprawy, praca i studia. Ale im bliżej lata, tym częściej zaczynam rozmyślać o miejscach, które chciałabym odwiedzić. W wakacje moje myśli zazwyczaj kierują się ku Hiszpanii. To pewnie dlatego, że już raz miałam okazję wylegiwać się na na tamtejszych plażach, więc ciągnie mnie z powrotem.

Zakochałam się również w jednym z najpiękniejszych hiszpańskich miast – Barcelonie. Niestety dane mi było odwiedzić ją tylko na kartkach książek Zafona (więcej TUTAJ), więc mam nadzieję, że uda mi się jak najszybciej nadrobić zaległości. Kto wie, może nawet tego lata ;)

Barcelona słynie z wielu zabytków, które są obowiązkowym punktem na mapie każdego turysty. Przepiękna secesyjna świątynie Sagrada Familia, długa i tłoczna aleja La Rambla, miasto-ogród Park Güell, szczyt Tibidabo z przepiękną panoramą miasta, czy słynna rybacka dzielnica La Barceloneta. Zafon genialnie opisał to wszystko w swoich książkach. Mimo wszystko chciałabym przekonać się na własne oczy.

 

Podobno Barcelona „To miasto, [które] ma czarodziejską moc. Zanim się człowiek obejrzy wejdzie mu pod skórę i skradnie duszę” (Cień Wiatru). I właśnie tego chciałabym doświadczyć wybierając się tam. Wszystkie zabytkowe i znane miejsca są oczywiście ważne, ale najważniejsze to poczuć wyjątkową atmosferę tego miasta. A tego nie uda nam się dokonać biegnąc w pośpiechu od jednego muzeum do drugiego. Bedąc w Barcelonie chciałabym powoli spacerować wąskimi uliczkami, oglądać wschód słońca nad miastem ze wzgórza Tibidabo, spróbować słynnych hiszpańskich churros con chocolate i kawy po hiszpańsku.

Wiecie, co jeszcze jest fantastyczne w tym mieście? Bliskość morza! To idealne połączenie tego, co uwielbiam: zgiełku dużego miasta i szumu fal. Chyba nie ma nic piękniejszego, niż możliwość „pogapienia” się w morze kiedy tylko przyjdzie nam ochota. Oj trochę się rozmarzyłam…

A może ktoś z Was miał już okazję odwiedzić Barcelonę i może polecić mi miejsca, które koniecznie trzeba odwiedzić? Liczę na Was! ;)

 

♥ Mili

Print Friendly

6 myśli nt. „Barcelona, Barcelona…

  1. Och rozmarzyłam się. Niestety moja noga póki co nie postała w Hiszpanii, ale kocham ten język, uwielbiam go słuchać i odkrywam coraz to nowsze piosenki w których się zakochuję i mogę ich słuchać bez końca. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie uda mi się wyrwać i odwiedzić to miasto i inne zakątki Hiszpanii.
    Besos :*

  2. Mieszkałam troszkę w Barcelonie i to, co napisałaś, jest zgodne z prawdą. Opisy, choćby najpiękniejsze, nie oddadzą widoku i klimatu na żywo.
    Hiszpańskie jedzenie nie podpasowalo mi wcale, mam na myśli ich specjały, bo wiadomo, że można zjeść też inne dania.
    Zgiełk i masa obcokrajowców. Mam mieszane uczucia co do ciemnoskórych, bo okradli mnie dwukrotnie. Na kilka tysięcy euro. Moja tolerancja została mocno nadszarpnięta.
    Uważaj na słońce. Mam cerę podatna na opaleniznę, ale w Barcelonie spaliłam się na raka. Z mocnym filtrem.
    Życzę powodzenia, warto tam polecieć.

  3. Spedzilam w Barcelonie urlop dwa lata temu i powiem szczerze, ze dwa tygodnie to malo, zeby zobaczy wszystko tak jakby sie chcialo. Im wiecej tam przebywasz tym bardziej chce sie przesiaknac tym miastem i sprobowac zabrac jego czastke ze soba. Na mnie wrazenie zrobily fontanny i ich wieczorne pokazy. Barcelona to miasto, ktore albo sie kocha albo nienawidzi i wg mnie nie ma w tym przypadku uczuc pośrednich. Zobaczyc Barcelone to bylo moje marzenie, a teraz mam kolejne, moc tam wrocic i wracac jak najczęściej :-)

  4. Ja wlasnie jestem w Barcelonie :) Mieszkalam tutaj ponad 3 lata i teraz jestem z powrotem…takze to miasto uzaleznia !!!
    A miejsc wartych polecenia jest cale mnostwo, ale nie tych turystycznych tylko takich, ktore odkrywa sie „przypadkiem” :)
    Dlatego znajdz jakis fajny bilet i przylatuj bo warto!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>