Idealny sernik śmietankowy

Nareszcie wiosna zawitała do nas na dłużej niż jeden weekend! Ciepła pogoda, słoneczko, ptaszki i zieleniąca się okolica – jakże mi tego brakowało! Nareszcie można zarzucić na siebie cienką kurteczkę, zabrać okulary przeciwsłoneczne i w drogę po kawę :) Ale jako, że kolejny piękny weekend przed nami, przygotowałam dla Was smaczną, lekką i wiosenną propozycję na deser. Jako maniaczka serników, każdą okazję na chwilę słodyczy poświęcam wyszukiwaniu kolejnych smaków tego magicznego, serowego ciasta. Tym razem coś dla miłośników prostoty i minimalizmu.

SKŁADNIKI:

Masa serowa:

• 1 kg sera do sernika
•1/2 szklanki cukru
• 3 łyżki mąki ziemniaczanej
• 5 jajek
• 125 ml (1/2 szklanki) śmietanki kremówki 30% lub 36% (najlepiej gęstej)
• aromat wanilii: 3 łyżeczki ekstraktu z wanilii i torebka cukru waniliowego z prawdziwą wanilią

Wierzch:
• 250 ml (250 g) śmietany kwaśnej i gęstej 18%
• 3 łyżki drobnego cukru
Dodatki:
• truskawki i/lub sos truskawkowy, bita śmietana

Tortownica z odpinaną obręczą o średnicy 21 cm lub trochę większa, maksymalnie 23 cm – 24 cm, wysmarowana masłem, dno wyłożone papierem do pieczenia, wypuszczonym na zewnątrz tortownicy. Boki posmarować masłem.

Przygotowanie:

  • Piekarnik nagrzać do 175 stopni. Do misy miksera włożyć ser, cukier i mąkę. Miksować na średnich obrotach, aż masa będzie gładka i jednolita przez około 2 minuty, zeskrobując szpatułką masę z boków miski w razie konieczności.
  • Dodawać po jednym jajku, miksując na średnich obrotach przez około 30 sekund po każdym dodanym (lepsze jest mieszadło miksera niż ubijaczka). Zeskrobywać szpatułką masę z boków miski w razie konieczności.
  • Dodać śmietankę kremową, wanilię i zmiksować na małych obrotach do połączenia się składników.
  • Masę wylać do przygotowanej formy, wstawić do środkowej części piekarnika, nagrzanego do 175 stopni. Piec przez 15 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 120 stopni i piec przez kolejne 1 i 1/2 godziny, do czasu aż masa serowa się zetnie (środek może pozostać nieco luźniejszy).
  • Sernik wyjąć z piekarnika i rozprowadzić na nim śmietanę wymieszaną z cukrem. Wstawić z powrotem do piekarnika na kolejne 15 minut.
  • Gotowy sernik wyjąć z piekarnika i ustawić na kratce, ostudzić. Gdy będzie całkowicie wystudzony, wstawić do lodówki na całą noc.

Tak przygotowane ciasto idealnie smakuje serwowane z truskawkami, bitą śmietaną i sosem truskawkowym! Niebo w gębie!

Sara

 

Print Friendly

24 myśli nt. „Idealny sernik śmietankowy

  1. Masz nadwagę? Nie możesz schudnąć? zaczniesz głodówkę ? Brak Ci motywacji? Ten problem mają wszyscy! Ale już nie ja. Pozbyłam się nadwagi raz na zawsze-12kg w 4 miesiący. Bez głodowania, bez cellulitu i energią na cały dzień. Jak ? Wejdź i się dowiedz (idealnafigura.com/gberes). Zadbaj o swoje zdrowie już dziś.

  2. Ale dlaczego ten sernik jest taki zapadnięty?
    Hm, ja się domyślam dlaczego, ale nie wiem, czy Wy wiecie… :)
    (tylko proszę nie mówić, że „serniki tak mają”!)

    PS.
    1. Jajka – nie ubite osobno, szczególnie białka (trzeba z cukrem + utrwalenie kwasem: sokiem z cytryny lub zwykłem octem – ok. 1 łyżeczka do żółtek i to do piany białkowej; taka mikstura ma wręcz cudowne właściwości, choć magii tu nie ma, tylko chemia z fizyką :)
    2. Temperatura i czas pieczenia – te pierwsze 15 minut to zdecydowanie za krótko na tak ciężką i mokrą masę; nie dziwota, że wszystko musiało oklapnąć po zmniejszeniu temp. do 120 st., bo nic jeszcze nie zdążyło się w serniku „zapiec”, utrwalić w pozycji „lekkiego wyrośnięcia” (to też wina nie ubitych białek).
    Opadły zewnętrzne boki ciasta – bo przy styku z blaszką było goręcej niż w środku sernika, te partie ciasta były bardziej „gnane” do rośnięcia, ale gnały tylko do góry bez szans na zapieczenie się (utrwalenie), a potem po zmniejszeniu temp. uciekło z przestrzeni w cieście to powietrze, które je wczesniej podniosło w górę. Środek ciasta najwyraźniej na początku nie poszedł tak w górę, więc dlatego tak nie opadł (hm, w myśl zasady, że im wyżej się zajdzie, tym bolesniejszy upadek, i vice versa :))
    Radziłabym piec ten sernik raczej w jednolitej temperaturze CAŁY czas, bez zmian temp., i nie w 175 st.C, ale raczej w 170 st. – w sumie to byłoby chyba ok. 1,5 godz lub nawet 2 godz., ale trzeba oczywiście sprawdzać patyczkiem.

    Ja wiem, że to jest sernik amerykański (nowojorski), i że dogmatem tego przepisu jest trzymanie go po pieczeniu w lodówce – ale nie ma uzasadnienia ta zmiana temperatur w trakcie pieczenia! Jeśli już koniecznie trzeba taki sernik wkładać do lodówki, żeby „doszedł”, to po prostu nalezy go krócej piec w piekarniku, ale koniecznie w niższej i JEDNOLITEJ temperaturze, żeby nie wyrywał zanadto do góry, bo i tak potem klapnie! Niech sobie potem dochodzi w tej lodówce, jeśli koniecznie hamerykański przepis tak chce… :) Ale ich przepisy (cukiernicze) rzadko kiedy są profesjonalne, niestety, nawet słynna M.S. (ta z polskimi korzeniami) nie za bardzo sobie radzi, choć PR i własny program telewizyjny ma wspaniały… Jeśli już, to wzorujcie się np. na Kanadyjce Laurze Calder (program „French Food at Home”), ta to naprawdę zna się na rzeczy.
    Życzę wszystkiego najlepszego i smacznego! Pieczenie to świetny relaks i przygoda, bez dwóch zdań :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>