10 sposobów na wykorzystanie fusów po kawie

Jaką kawę najczęściej pijecie w domu? Ja jakiś czas temu podjęłam ważną decyzję – zrezygnowałam z picia kawy rozpuszczalnej. Kawa towarzyszy mi od dawna i to w dość sporych ilościach. Zdecydowałam więc, że jeżeli już piję jej tak dużo, to chociaż powinna być dobrej jakości. A ponieważ nie posiadam w domu ekspresu do kawy, to cały proces przygotowania mojego ulubione napoju stał się dużo bardziej skomplikowany. Właściwie to rozwiązało mój problem picia zbyt dużej ilości kawy. Teraz, kiedy najpierw muszę zmielić ziarna, potem odpowiednio napełnić kawiarkę, a potem czekać, aż kawa się zaparzy, piję ją rzadziej, ale za to bardziej doceniam jej smak (który jest nieporównywalny z „kawami” rozpuszczalnymi).

Po zaparzeniu kawy w kawiarce lub ekspresie zawsze zostają nam fusy. Do tej pory po prostu się ich pozbywałam, aż tu któregoś dnia natknęłam się na artykuł opisujący kilkanaście sposób ponownego wykorzystania zmielonych ziaren. Opiszę Wam te, które uznałam za najbardziej interesujące i warte sprawdzenia ;)

Większość ludzi używa do tego sody oczyszczonej, ale kawa działa równie dobrze. Wystarczy wsypać suche fusy do małego woreczka lub pojemnika i schować w lodówce. Kawa zneutralizuje nieprzyjemne zapachy.

Wsyp garść suchych fusów do butów i pozostaw na noc. Kawa wchłonie wszystkie nieprzyjemne zapachy. To samo jeżeli chodzi o nasze ręce. Gotując często pozostaje nam na nich nieprzyjemny zapach np. czosnku lub cebuli. Wystarczy zwilżyć ręce a następnie rozetrzeć w nich odrobinę fusów, a wszystkie zapachy znikną!

Połącz fusy z olejem kokosowym i brązowy cukrem a otrzymasz domowy peeling o cudownym zapachu!

Kawa to świetny nawóz dla roślin. Wystarczy wsypać go na spód doniczki podczas przesadzania kwiatków lub po prostu rozsypać pod roślinami ogrodowymi. Efekty będą imponujące ;)

Fusy z kawy poradzą sobie z owadami np. z mrówkami. Wystarczy rozsypać je w miejscach, gdzie pojawiają się insekty, a problem szybko zniknie.

Fusami po kawie można zabarwić różne rzeczy – tkaniny, papier, a nawet wielkanocne jajka. Uzyskamy piękny, kawowo-brązowy odcień.  Fusy po niej należy zawinąć w gazę, a następnie zamoczyć we wrzątku na 5-10 minut. W powstałym wywarze należy zanurzyć określoną rzecz i czekać, aż zafarbuje. Zwykle potrzeba na to od 15 do 30 minut.

Kawa może spowodować, że nasze ciemne włosy zyskają piękny połysk i odcień. Wystarczy przygotować płukankę ze świeżo zaparzonej, odcedzonej i lekko ostudzonej kawy. Można też wcierać fusy bezpośrednio w skórę głowy, a następnie dokładnie spłukać.

Jeżeli nasz czworonożny przyjaciel ma problem z pchłami, kawa pomoże również na to! Po kąpieli w specjalnym środku przeciwpchelnym można też natrzeć psiaka fusami zmieszanymi z wodą. Pchły nie poradzą sobie z takim natężeniem ataków!

Kawa poprawi naszą urodę. Wystarczy przygotować z niej maskę na twarz. Mieszamy 4 łyżki fusów z kawy, 4 łyżki kakao niesłodzonego, 8 łyżek jogurtu i 2 łyżki miodu (dla skóry suchej) lub soku z cytryny (dla skóry tłustej). Nakładamy na skórę twarzy oraz szyję i czekamy, aż maska wyschnie. Zmywamy ciepłą wodą.

Fusy z kawy świetnie poradzą sobie z zaschniętym tłuszczem na naszych garnkach i talerzach.

 

Ja do tej pory wypróbowałam jedynie peeling kawowy oraz nawoziłam swoje kwiatki kawowymi fusami. W obu przypadkach efekty były świetne! A może Wy macie jakieś sprawdzone sposoby wykorzystywania kawy poza kuchnia??

 

♥ Mili

Print Friendly

106 myśli nt. „10 sposobów na wykorzystanie fusów po kawie

  1. W sprawie pilingu…. byłaby to doskonała metoda, ale trzeba stale mieć hydraulika pod ręką! Przecież to MUSI zatkać odpływ….. Jak sobie z tym radzicie?

  2. Moja żona robi sobie piling z fusów. Ale pijamy zdrową kawę z mniszkiem lekarskim. można ją dostać u Pani Gillian McKeith. Polecam

  3. resztki pożywienia po prostu się wyrzuca, tak jak to robię z fusami, zlewu nie zapycha kawa tylko herbata szczególnie ta modna zielona, ale idąc tym tropem można wyczyścić miód z uszu i wypolerować maskę od poloneza, kto ma jeszcze jakieś genialne propozycje zastosowania odpadków ?

  4. Ja piję herbatkę. A dobra herbatka również świetnie pomaga w odchudzaniu. Ale sama herbata nie pomoże, wiem ze swojego doświadczenia. Mnie sie udało, zaczęłam inaczej się odżywiać, do tego poleciła mi znajoma świetną herbatę, a miałam jeszcze kilka kg. do przodu, których się pozbyłam, wyglądam lepiej, młodziej. Nie udałoby mi się bez świetnego programu o którym możecie poczytać na (idealnafigura.com/gberes)

  5. Kup sobie ekspres do kawy. Kawa parzona „po turecku” jest szkodliwa. Ma zupełnie inne właściwości od tej z ekspresu. Najlepsza jest kawa z ekspresu ciśnieniowego (espresso), ale taki ekspres to droga impreza. Za mój zapłaciłam 1200€. Zdecydowanie lepiej jednak pić zielona herbatę i zioła (jak się wie jak…). Oczywiście nie herbatę czy zioła w torebkach do zaparzania tylko luzem.

    • ja za ekspres philips saeco, kupiony do pracy, zapłaciłem ostatnio 600 zł (przecena z 900 przecena z 1400) – robi świetną kawę i jest lepszy od domowego, kupionego za 3 tys…

    • Dzieki Terka za podpowiedz! Byc moze wlasnie uratowalas zycie moich kwiatkow,krzewow,drzewek itp. Moj kot upodobal sobie ziemie pod nimi i nic nie pomagalo,nawet pieprz…Pozdrawiam serdecznie:)

  6. A ja najbardziej lubie kawę z kawiarki podgrzewanej na gazie, (teraz są też eletryczne) ale ja się przyzwyczaiłam do zwykłej. Wydaje mi się że jest lepsza od drogiego expresu.

    • Zdecydowanie nie jest lepsza. Jest bardziej pobudzajaca, bo zawiera duzo wiecej kofeiny, ale walory smakowe sa odlegle od espresso z ekspresu cisnieniowego.

  7. słyszałem ze gdy juz wyczerpie sie zasób zastosowań kawowych fusów….trzeba wziąć duzy młotek i …pierdulnąć sie w czoło… i wtedy nastepuje pełnia szczęścia./

  8. Mnie najbardziej podoba się wykorzystanie kawy w kosmetyce – mam trochę kosmetyków na bazie kawy i działają
    pozdrawiam
    świetny Blog prowadzicie dziewczyny
    biznecoach.blog.pl

  9. Ja używam fusów z kawy do walki z paskudnymi ślimakami na działce. Chodzi o te bez muszli, brązowe, ohydne!!! Odkąd zaczęłam posypywać grządki fusami nie mam ślimaków. Sprawdzone już od dwóch lat. Doradził mi to ogrodnik. Już teraz suszę fusy z ekspresu, szykuję się do wiosny na działce. Daję też pani z działki obok, bo ona nie pije kawy.

    • No co Ty te ślimaki są super. Wystarczy je z dwa razy przepłukać w zimnej wodzie potem w mleku, trochę posolić i na gorący tłuszcz, ale tłuszczu nie za dużo, smażyć tak dwie minuty. posypać koperkiem i paluszki lizać. Po usmażeniu są nadal takie śliskie to szybko wchodzą. Jak ktoś lubi można posypać fusami z kawy.

  10. Jeśli chodzi o fusy z kawy w zlewie, to może i działają jak „piling” i czyszczą rury, ale…
    Piling z kawą, który zrobicie sobie samodzielnie zazwyczaj jest zrobiony na bazie jakiegoś tłuszczu…
    Życzę powodzenia przy czyszczeniu rur zapchanych tłuszczem… Z kawą… I resztkami włosów, które zazwyczaj przy myciu wpadają w kanał…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>