Szczęśliwi ludzie czytają książki i piją kawę…

Na tę książkę trafiłam zupełnie przypadkiem, przechadzając się między księgarnianymi półkami pełnymi książek. Oczywiście zaintrygował mnie tytuł. Kawa zawsze przewija się gdzieś na kartkach powieści, ale żeby zasłużyć na znalezienie się w tytule… To już musi być coś więcej. Lektura wydała mi się idealna do umilenia czasu spędzanego w pociągu – jest mała i lekka, więc spokojnie zmieści się w każdej torebce. Kupiłam i …. żałuję??

Nie, niczego nie żałuję! (Że tak sobie zaśpiewam za Edith Piaf ;). Może książka nie należy do pozycji, które obowiązkowo powinien mieć na półce każdy czytelnik, ale czytało się ją przyjemnie i z zainteresowaniem (choć krótko).

„Szczęśliwi ludzie czytają książki i piją kawę” to powieść francuskiej autorki Agnès Martin – Lugand. Najpierw podbiła serca internautów, a potem została wydana i sprzedana do kilkunastu krajów. Opowiada historię Diane, mieszkanki Paryża, która nagle traci w wypadku samochodowym ukochanego męża i małą córeczkę. Całkowicie się załamuje. Po długim czasie odizolowania postanawia opuścić dom, który przypomina jej o tragedii, i wyjechać do wybranego na chybił trafił miasteczka. Tak trafia do Mulranny w Irlandii.Tam Diane próbuje na nowo odzyskać sens życia, w czym pomagają (lub przeszkadzają) wścibscy mieszkańcy, irytujący (ale przystojny! ;) sąsiad i pies Pat.

Gdy rozpoczynałam lekturę za serce chwyciła mnie od razu tragiczna sytuacja głównej bohaterki. Muszę przyznać, że nie potrafię sobie wyobrazić, co bym zrobiła, gdybym sama znalazła się w niej znalazła – przerażające. Potem książka zaczęła wydawać mi się odrobinę przewidywalna – nieszczęśliwa bohaterka, przystojny mężczyzna, który może ją pocieszyć itd. itd. Mimo wszystko nie zrezygnowałam z dokończenia czytania i bardzo dobrze. Zakończenie książki okazało się nie być wcale przewidywalne, ale nie będę Wam zdradzać szczegółów. W każdym razie byłam mile zaskoczona i nie żałuję, że przeczytałam te 200 stron.

To książka niosącą ze sobą nadzieję. Czasami wydaje się nam, że nie mamy już siły walczyć, nie możemy dłużej przezwyciężać przeciwności losu, ale to tylko chwilowy stan. Jeżeli uwierzymy w to, że ciągle możemy być szczęśliwi, to szczęście znajdzie nas prędzej, czy później, nawet jeżeli będziemy się przed nim skrzętnie chować. Może ktoś z Was potrzebuję zastrzyku pozytywnych wibracji – polecam zaparzyć kubek pysznej kawy, rozsiąść się wygodnie w fotelu i poczytać ;)

♥ Mili

Print Friendly

Jedna myśl nt. „Szczęśliwi ludzie czytają książki i piją kawę…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>