Tarta czekoladowa z frużeliną z owoców leśnych

Po przygotowaniu Clafoutis zostało mi sporo mrożonych owoców leśnych. Nie mogły się zmarnować, więc na weekend zaplanowałam zrobienie intensywnie czekoladowej tarty z dodatkiem lekko kwaskowatej frużeliny. Na takie wypieki mam czas jedynie w weekendy, ale wtedy też smakują  one najlepiej. Możemy delektować się ich smakiem bez pośpiechu, w piżamie i z filiżanką ulubionej kawy w ręce…. Tak jak zaplanowałam, tak też zrobiłam. Spróbujcie, bo uśmiech na ustach gwarantowany :)

Potrzebne składniki:

Na kruche ciasto:

200 g mąki

45 g kakao

45 g cukru pudru

4 żółtka

150 g zimnego masła

Na frużelinę:

500 g owoców leśnych (lub innych)

2 łyżeczki żelatyny rozpuszczone w 4 łyżkach wody

2 łyżeczki mąki ziemniaczanej rozpuszczonej w 2 łyżkach wody

1 łyżka soku z cytryny

6 łyżek cukru

Na masę czekoladową:

250 ml śmietany kremówki

250 g czekolady deserowej

50 g miękkiego masła

odrobina likieru np. pomarańczowego lub amaretto (można pominąć)

Przygotowanie:

Zaczynamy od zrobienia kruchego ciasta. Przesiewamy mąkę i kakao, dodajemy cukier puder  oraz odrobinę soli. Formujemy dołek, do którego wlewamy żółtka. Dodajemy masło i całość siekamy za pomocą noża, aż składniki się połączą. Zagniatamy ciasto (jeżeli jest za suche można dodać odrobinę wody), zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na około godzinę.

Teraz możemy przygotować frużelinę. W garnuszku mieszamy owoce z cukrem. Stawiamy na palniku o średniej mocy i podgrzewamy do rozpuszczenia się cukru. Dodajemy sok z cytryny oraz wodę z mąką i dobrze mieszamy. Zagotowujemy i zdejmujemy z palnika. Napęczniałą żelatynę dodajemy do gorących owoców i bardzo dokładnie mieszamy. Stawiamy na planiku i podgrzewamy jeszcze chwilę, ale nie doprowadzamy do wrzenia. Pozostawiamy do ostygnięcia.

Schłodzone ciasto wyjmujemy z lodówki i rozwałkowujemy na grubość ok. 0,5 cm. Wykładamy nim formę o średnicy ok. 25 cm. Jeżeli nie mamy formy pokrytej teflonem warto wcześniej posmarować ją masłem. Ciasto w formie nakłuwamy widelcem w kilku miejscach i wkładamy do zamrażalnika na 20 minut. Dzięki temu boki tarty pozostaną wysokie i nie opadną podczas pieczenia. Od razu po wyjęciu ciasta z zamrażalnika  wkładamy je do pieca nagrzanego do 180 stopni Celsjusza i pieczemy ok. 15 minut. Odstawiamy do przestygnięcia.

W garnku zagotowujemy śmietankę. Zdejmujemy z ognia i wrzucamy do niej kawałki czekolady. Mieszamy, aż czekolada dokładnie się rozpuści. Czekoladową masę miksujemy i stopniowo dodajemy miękkie masło oraz alkohol.

Na przestudzone ciasto wylewamy masę czekoladową i odstawiamy na ok. 1 godzinę, aż czekolada stężeje. Następnie możemy pokryć wierzch frużeliną z owoców leśnych. Tartę wkładamy do lodówki na kolejną godzinę, a potem możemy już delektować się jej smakiem ;)

To był miły, leniwy weekend… Tydzień zapowiada się natomiast bardzo wiosennie, więc czekam na niego z utęsknieniem!

♥ Mili

Print Friendly

6 myśli nt. „Tarta czekoladowa z frużeliną z owoców leśnych

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>