Last Coffee Month

Październik rozpoczął się z dużym przytupem! Pierwszy od baaaaardzo dawna ślub w rodzinie… Przygotowania trwały długo i intensywnie, ale było warto! Chociaż nie jestem fanką tego typu imprez, to bawiłam się świetnie i pewnie długo jeszcze będę wspominać ten ślub.

Drugim ważnym elementem października była wyprawa do Wrocławia. Odwiedzając przyjaciółkę zawsze odkrywam w tym mieście coś nowego. Tym razem spotkałam całą orkiestrę uroczych wrocławskich krasnali i wypiłam pyszny grzany cydr w kawiarence na dachu Muzeum Współczesnego.

Jak na Muzeum Współczesne przystało, zorganizowane tam wystawy zadziwiały swoją oryginalnością. Dziwaczne, geometryczne rysunki niekoniecznie cieszyły się moim zainteresowaniem, ale już wystawa opowiadająca historię Punków w Meksyku zasługiwała na uwagę. Na sam koniec trzeba było jeszcze napić się dobrej kawy. Trafiłyśmy więc do klimatycznej kawiarni Giselle, gdzie zasłodziłyśmy się pysznym ciastem i popiłyśmy je jeszcze lepszą kawą.

Hitem miesiąca okazały się kawy otrzymane od Cafe Barrios. Są przepyszne i naprawdę zasługują na to, żeby ich spróbować. Bardzo polubiłam się również z klonowym cappucino, czyli jesienną propozycją od Green Cafe Nero. Z Wrocławia przywiozłam również kilka paczek kawy Starbucks Reserve. Tylko kiedy ja to wszystko wypiję?! ;)

♥ Mili

Print Friendly

Jedna myśl nt. „Last Coffee Month

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>