Ice Cold Suzi Coffee by Lookie :) – Grejpfrutowo-karmelowa kawa mrożona.

Istna Sahara! Po prostu pustynia! Skwar, słońce i zero wiatru! Prawdziwie letnia pogoda, dla tych którzy mieszkają nad wodą musi być to raj… ale dla mieszkańców wielkich, betonowych miast to istny koszmar na jawie! No, ale cóż musimy jakoś ten okres przetrwać. Tylko jak? Oczywiście klimatyzacja, szukanie cienia, duuuużooo wody, kąpiele w miejskich fontannach ( to chyba najpopularniejszy sposób:P ) i oczywiście MROŻONE KAWY i drinki:)

Chciałabym Wam dzisiaj przedstawić ciekawą propozycję kawy mrożonej, stworzonej przez dwójkę zdolnych baristów kawiarni Coffee Columbus w Warszawie. Jest to nie tylko idealny sposób na chwilowe ostudzenie, bardzo zainspirował mnie nieziemski wygląd tego napoju!

Początkowo myślałam, że tylko doświadczony barista jest w stanie przyrządzić coś tak kuszącego…. jednak pocieszenie nadeszło szybko! :) Okazało się, że zrobienie takiej apetycznej kawy warstwowej wcale nie wymaga wysokich kompetencji. Wystarczy znać kilka trików i gotowe!

A więc czego potrzebujemy do Ice Cold Suzi Coffee by Look?

  • 200 ml mleka najlepiej 3,2%,
  • 2 x espresso,
  • 30 ml syropu grejpfrutowego,
  • 8-10 kostek lodu
  • do ozdoby bita śmietana i karmel ( ja użyłam czekolady)

A jak uzyskać efekt warstw? Już zdradzam Wam tę słodką tajemnicę:)

Na dno wysokiej szklanki lejemy syrop grejpfrutowy, następnie wkładamy kostki lodu. TERAZ UWAGA! Lejemy mleko, ale PO KOSTKACH LODU, wtedy nic nam się nie wymiesza! Jako ostatnią warstwę lejemy espresso. Teraz pora na dekorację:) Lejemy karmel/czekoladę również na kostki lodu, wtedy on zastyga i spada na dno tworząc fajne wzroki na ściankach szklanki i na dnie. Ja pozwoliłam sobie dodatkowo dorzucić bitą śmietanę, z kawałkiem mięty na górze i włożyłam dwie rurki do lodów. Sami chyba przyznacie, że efekt jest piorunujący!  Oczywiście przed skosztowaniem kawy należy ją wymieszać :) Ale i tak warto spędzić kilka minut na przygotowaniu takiego napoju. Dzięki temu na pewno zrobicie wrażenie na każdym, komu przyrządzicie takie cacko!

Podziękowania dla Suzi i Lookiego :)

Sara

Kawa na miętowo

Po kilkunastu dniach pełnych ulewnego deszczu powróciło do nas słońce! ;) Takie wydarzenie trzeba uczcić, a że naszła mnie ochota na mrożoną kawę, postanowiłam trochę poeksperymentować. Inspiracją była mięta, której pełno w moim przydomowym ogródku. Szybko wstukałam w wyszukiwarkę hasło „mrożona kawa z miętą” i trafiłam na stronę firmy Jacobs: www.mrozonakawa.pl. Pewnie słyszeliście już o niej z reklam telewizyjnych, ale ja trafiłam tam pierwszy raz. I rzeczywiście, baza kawowych przepisów jest baaaardzo duża. Bez trudu odnalazłam kilka recept na połączenie kawy i mięty. A oto one:

Mroźne Mojito:

2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
60 ml wody
kilka listków mięty
limonka
cukier wg uznania
kruszony lód

Przygotowanie:

W jednej szklance rozpuść kawę w wodzie. Do drugiej dodaj świeżą miętę, pokrojoną limonkę i cukier wg uznania. Całość dokładnie ugniatajw szklance. Dodaj lód i wlej po nim wcześniej przygotowaną kawę. Udekoruj listkami mięty.

Pepper Mint Latte:

2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
60 ml wody
10-15 listków świeżej mięty
100 ml mleka
pieprz – wg uznania
3-4 kostki lodu
tarta czekolada do dekoracji

Przygotowanie:

Do blendera dodaj kawę rozpuszczalną, wodę, miętę, mleko, pieprz (wg uznania) i kostki lodu. Miksuj do uzyskania jednolitej konsystencji. Gotową kawę przelej do szklanki.
Całość udekoruj tartą czekoladą i listkami mięty.

Z tych dwóch napojów zdecydowanie bardziej smakowało mi kawowe Mojito. Uwielbiam połączenie limonek i mięty, a dodatek kawy tylko podkręcił ich smak.  Pepper mint latte było dla mnie zbyt gorzkie i następnym razem dodałabym do niego więcej mleka. W każdy razie warto było wypróbować nowe przepisy i Was również do tego zachęcam.

 

A może Wy znacie jakieś ciekawe przepisy na kawę z dodatkiem mięty? ;)

 

Mili

UPAŁ! – Latte z lodami!!!

Wow! No to nam pogoda wyskoczyła! Jak królik z kapelusza! Wyciągamy japonki, krótkie spódniczki/szorty xD Słoneczko grzeje można się poopalać. No nareszcie! Jako, że sama się dzisiaj nieźle zgrzałam postanowiłam, że podzielę się z Wami wspaniałym sposobem na ochłodzenie organizmu! No nie ma nic lepszego od Latte z lodami. Aczkolwiek muszę się Wam przyznać do tego, że dziś już popełniłam dwa takie napoje z tymże jeden kupiony w boskim Coffee Columbus w Warszawie…. ach Coco Iced Latte to moja kolejna miłość! Polecam również White Iced Latte mmmmmm marzenie!

Za drugim razem postawiłam na rękodzieło:D i to własnej roboty! Przygotowanie to dosłownie chwilka, ale jaki długi i przyjemny relaks, na tarasie z ogromną kawą oraz dodatkiem lodów!

A więc najpierw sięgamy do kawowych przepisów na naszym blogu! Żeby Wam ułatwić zadanie oto link I przystępujemy do parzenia pysznej kremowe Latte. Po czym dodajemy dwie kulki/łyżki lodów w wybranym smaku.

Jeśli chodzi o smaki lodów jakie możemy dodać do kawy. Na pewno waniliowe! Są chyba najodpowiedniejsze i najmniej zmieniają smak Latte, dodają tylko nutkę wanilii i słodkości.  To najczęściej proponowany smak, ale możemy eksperymentować! Ja próbowałam już z lodami śmietankowo -czekoladowymi i również całkiem smaczne, a dzisiaj zaserwowałam sobie kawusię z lodami o smaku Latte! No idealnie! Dlaczego? Ponieważ pomimo, że była to kawa lodowa to wciąż czułam tę przepyszną, kawową gorycz. Oczywiście nie za bardzo pasują mi smaki owocowe dodane do kawy, mimo że słyszałam o bardzo ciekawym połączeniu Mochi z sorbetem truskawkowym. Dla fanów truskawek być może jest to smaczny eksperyment, ale ja bym się chyba nie pokusiła xD Ale to dlatego, że nie przepadam za truskawkowymi dodatkami do kawy.

Oprócz lodów, do dopieszczenia napoju możemy użyć polewy, likieru, bitej śmietany, przypraw, kakaa, pokruszonej czekolady… i wiele innych. Za pewne gdyby nie fakt, że to moja druga przyjemność w dzisiejszym dniu, pewnie moja domowa Iced Latte byłaby bardziej wypasiona! Jednak w tej sytuacji postawiłam tylko na Lody i przyprawy do kawy  (cynamon, kakao).

Tak więc zapraszam do kuchni ! I parzymy! :)

Sara