Aromatyczny chlebek dyniowy

Dyniowa latte to oczywiście mój ulubiony jesienne napój, ale poza nim uwielbiam wszystko, co zawiera dynię. Do tej pory na pierwszym miejscu królował u mnie dyniowy sernik, ale w tym roku postanowiłam spróbować czegoś nowego. Inspirację dla tego przepisu  stanowiła książka Agnieszki Maciąg „Smak miłości”. Wprowadziłam kilka małych zmian i oto jest: aromatyczny dyniowy chlebek! ;)

Potrzebne składniki:

500 g pure z dyni (najlepiej hokkaido lub piżmowej)

3 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej

1/2 szklanki miodu

3/4 szklanki oliwy z pestek winogron

4 jajka

2 łyżeczki sody oczyszczonej

1 łyżeczka proszku do pieczenia

skórka starta z jednej pomarańczy

sok z połowy pomarańczy

garść pestek dyni

1 łyżeczka cynamonu

1/2 łyżeczki mielonego kardamonu

1/2 łyżeczki gałki muszkatałowej

1/2 łyżeczki suszonego imbiru

szczypta soli

Przygotowanie:

Zaczynamy od utarcia oleju z miodem. Następnie dodajemy po jednym jajku i nadal miksujemy. Dodajemy pure z dyni, skórkę i sok z pomarańczy, mąkę, sodę, proszek oraz pozostałe przyprawy. Dokładnie mieszamy na jednolite ciasto. Przekładamy do wysmarowanych masłem foremek. Pieczemy ok. 1 godziny w temperaturze 180 stopni Celsjusza (sprawdzamy patyczkiem, czy ciasto jest suche).

♥ Mili

Sezon dyniowy rozpoczęty! – przepis na ciasto dyniowe

Wrzesień za nami, a przed nami prawdziwa jesień! Na szczęście to nie oznacza tylko parasoli, przemoczonych butów i katarów. Choć sezon przeziębień już daje o sobie znać, to pogoda raczej nam sprzyja. W weekend zawitała do nas stara, piękna, złota i oczywiście polska jesień.

W tym roku sezon dyniowy z hukiem rozpoczęła premiera ukochanej kawy smakowej – Pumpkin Spice Latte. Zakochałam się w niej od pierwszego łyku. Choć zaskoczeniem było dla mnie to, że smak dyni przypadł mi do gustu, ale zapragnęłam więcej. Dlatego pokusiłam się o stworzenie sławnego ciasta dyniowego. Jak mi poszło? Zaraz się przekonamy.

Nie łatwo było się za to zabrać i z góry ostrzegam, że przygotowanie dyni do starcia nie należy do najprostszych zadań. Ale do odważnych świat należy także do dzieła!

Przygotowanie:

Rozkrajamy i wydrążamy dynię, następnie obieramy. Odważoną ilość 350g trzemy na tarce na średnim oczku.

Oddzielamy żółtka od białek. Do żółtek dodajemy miód i ucieramy mikserem. Następnie dodajemy skórkę i sok z cytryny, dalej miksujemy.

Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, przesiewamy i dosypujemy do masy. Wyrabiamy ciasto mikserem, dosypujemy wiórki kokosowe – ilość według upodobań. Dodajemy startą dynię, cynamon i łączymy składniki mieszając delikatnie ŁYŻKĄ.

W oddzielnej misce, do białek dodajemy szczyptę soli i ubijamy na sztywną pianę. Następnie dodajemy ubite białko do ciasta i również delikatnie łączymy ŁYŻKĄ.

Masę wylewamy do tortownicy, wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do rozgrzanego na 180 stopni piekarnika. Pieczemy około 40 minut.

Gotowe i przestygnięte ciasto można posypać cukrem pudrem, lub polać polewą. Ja zostawiłam samo ciasto. :)

Ja polecam kosztować to ciasto z sosem waniliowym, takim jak do lodów. Doda on lekkiej słodyczy do naszego dyniowego deseru. :)

Dodatkiem do ciasta może być oczywiście nasza ukochana kawa, ale jeśli chcecie zaserwować to ciasto w gronie przyjaciół na wspólnym spotkaniu ( oraz jesteście pełnoletni ;p ) proponuję moje ostatnie odkrycie – pyszny likier o smaku Latte Macchiato dostępny w sklepach Lidl :)

Sara