Kącik podarunkowy – czyli co na prezent dla prawdziwego kawosza :)

Dzisiaj przygotowałam post, który wszyscy kawosze mogą podsyłać znajomym i rodzinie przed różnymi prezentowymi okolicznościami. Wy również możecie z niego skorzystać i sprezentować znajomemu kawoszowi, bądź sobie ;) przemyślany, ale jakże trafny prezent! Dzisiaj skupię się na tych drobnych upominkach, bo pomysłów jest tyle, że pojawi się na ten temat jeszcze nie jeden post! :)

Zaczniemy od tych, które pewnie jako pierwsze wpadają nam na myśl, gdy szukamy odpowiedniego podarunku dla miłośnika kawy, czyli kubek.

To właśnie najpopularniejszy upominek. Mogą być kubki, filiżanki, małe, duże, są również kubki termiczne, które są idealnym prezentem w okresie jesienno-zimowym. Jeśli chcemy być bardziej oryginalni, możemy pokusić się o zrobienie kubka z własnym nadrukiem! Natomiast większość kubków termicznych (tych z plastikową, przezroczystą ścianką na zewnątrz ),można samemu udekorować, poprzez naklejenie pod szybką wspólnego zdjęcia, jakiegoś napisu, lub ciekawego kolażu.

Takie kubki można znaleźć w internecie w sklepach z upominkami, w kawiarniach w sklepach z kawą.

A co jeśli nasz kawosz posiada już wszystkie możliwe rodzaje kubków i filiżanek do kawy? Nic strasznego, wtedy możemy go zaskoczyć i uatrakcyjnić jego kawowe naczynia! Ostatnimi czasy bardzo popularne stały się sweterki/kamizelki na kubki.

Takie cudne sweterki jest ciężko znaleźć w sklepach, my możemy Wam polecić Wełniany Kącik. Tam zamówicie ozdoby na kubek w dowolnym kolorze, wzorze i rozmiarze!

Inną propozycją jest zakup czegoś równie praktycznego jak kubek, coś co pozwoli rozróżnić kawosza w tłumie. Koszulka lub  torba z kawowym nadrukiem!

Najłatwiej jest takie rzeczy znaleźć w internecie, ale zawsze istnieje możliwość stworzenia własnej wersji. Wymyślamy nadruk, robimy projekt i wysyłamy do firmy zajmującej się nadrukami na ubraniach.

Z torbami ekologicznymi jest tak samo! Bez problemu znajdziecie kogoś, kto zajmuje się ich produkcją z spersonalizowanym wzorem.

Teraz coś zdecydowanie dla kawoszek – kawowa biżuteria. Jest przecudna! Ciężko spotkać te wzory w zwykłych sklepach z biżuterią, ale oczywiście internet bez problemu znajduje wszystko!

 Pierścionki, bransoletki, kolczyki, naszyjniki, broszki jest tego mnóstwo!

Dla Panów mniej biżuteryjne, ale wciąż drobiazgowe mogą być przypinki.

Oprócz wyżej wymienionych kilku propozycji prezentowych, można oczywiści zakupić wszelkiego rodzaju dodatki do kawy – syropy, przyprawy. Ale dzisiaj chciałam zaproponować jeszcze jeden prezent, mniej spotykany, ale jakże trafiony. Otóż abonament kawowy do ulubionej kawiarni! Rzadko kto wpada na taki pomysł, właśnie dlatego na pewno zaskoczy drogiego kawosza. Niektóre z kawiarń mają opcję wykupienia takiego karnetu, inne jeszcze nie, ale na pewno można się dogadać :)) Dla chcącego nic trudnego! Jeśli to się nie uda bardziej popularne są tzw. „Gift Card”, które nie zawsze można wykorzystywać na kawę, raczej na akcesoria do kaw. Mimo to jest to równie ciekawy prezent, a łatwiejszy do zorganizowania

.

Pomysłów mam jeszcze naprawdę sporo, bo dopiero zaczynam się rozkręcać! Ale należy dawkować wiedzę, dlatego na dziś kończę listę kawowych prezentów. A Wy macie jakieś propozycje? Lub może otrzymaliście już jakiś wyjątkowy, kawowy prezent?

Sara

Kawa z piankami ! – przepis na domowe Marshmallows

Lubicie eksperymentować z kawowym smakiem? Proponowałyśmy Wam już wersje z różnymi dodatkami: syropy, sosy, przyprawy, ale tego jeszcze nie było! Tym razem chciałabym zachęcić Was do spróbowania Waszej ulubionej kawy Latte z puszystymi piankami Marshmallows. Naprawdę warto! Smak jest inny niż wszystkie znane Wam do tej pory. Tego typu pianki można zakupić w zwykłych supermarketach.

A jeśli macie troszkę wolnego czasu, możecie tak jak ja pokusić się o własnoręczne zmajstrowanie tych puszystych pianek! Oto polecany przeze mnie sposób przygotowania. Wybrałam ten, ponieważ jako jedyny nie zawiera w składzie surowych białek. (Pianek się nie piecze, dlatego bezpieczniej jest unikać surowego jajka). Tak więc do roboty!

Składniki:

  • 2 łyżki żelatyny
  • szklanka wody ( niepełna, zalać wodą tak by zostało około 1,5cm do brzegu)
  • szklanka cukru
  • 2 łyżki miodu
  • pół fiolki zapachu waniliowego
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • szklanka cukru pudru

Z góry mogę przyznać, że ten przepis ma tylko jedną wadę. Jeśli nie posiadamy robota kuchennego z mikserem, to nie lada wyzwaniem może być miksowanie masy przez około 25 minut bez przerwy :P

Przygotowanie:

Do miksera wsypujemy żelatynę, pół szklanki wody. Woda ma być zimna. I nastawiamy, niech się miksuje.

W tym samym czasie z cukru, miodu i resztki wody robimy syrop cukrowy podgrzewając mieszaninę powyższych składników aż zgęstnieje.

Gdy mikstura w mikserze zacznie przybierać białawą barwę i lekko zwiększy objętość możemy po trochu wlewać gorącego syropu cukrowego, następnie wlewamy zapach waniliowy.

Jak już dodamy do żelatyny cały syrop cukrowy i zapach, zostawiamy mikser, niech pracuje na średnich obrotach i miksuje nam piękną masę. Masa po około 15-20 minutach zacznie się powiększać.

 W tym czasie przygotowujemy pojemnik na marshmallow, ja użyłam okrągłej miski o średnicy 20 cm. Dno naczynia wysypujemy grubo cukrem pudrem wymieszanym z mąką ziemniaczaną.

Gdy masa jest wystarczająco gęsta, przelewamy ją do naczynia i odstawiamy w temp. pokojowej do zastygnięcia. Może to potrwać od 4h-8h. U mnie zeszło się w jedyne 4 godzinki :))

Zastygniętą ogromną piankę mashmallow :) wyciągamy z formy, na dnie powinien zostać cukier puder. Nie pozbywamy się go! Ponieważ masę kroimy na mniejsze kawałki, kształt według uznania i obtaczamy je w cukrze pudrze.

Tak przygotowane marshmallow są gotowe do kosztowania. Można je nabić na patyczki szaszłykowe, obtoczyć gorzką rozpuszczoną czekoladą ( gorzką, ponieważ pianki są bardzo słodkie!). Można również spróbować amerykańskiego sposobu podania pianek, podpiec je na grillu lub ognisku:)

Ja oczywiście, proponuję smakowania ich z kawą!

Zabieramy się za przyrządzenie ulubionej kawy Latte. Smakowe w tym przypadku mogą być za słodkie.

 

Do zaparzonej kawy wkładamy pianki, ilość – dowolna! Jeśli zdecydujecie się na kupną wersję, pianki będą nasączone kawowym napojem i zaczną się delikatnie rozpuszczać od zewnątrz, przybierając smakowitą, miękko – kleistą konsystencję. Kosztujemy je łyżką. Z gotowych pianek polecam, te z nadzieniem. Bardzo fajnie reagują na kawę.

Jeśli chodzi o kawiarnie, to jak na razie Latte z piankami nie jest jeszcze zbyt popularna, ale można ją znaleźć w kilku kawiarniach warszawskich.

Natomiast pianki, które ja przygotowałam, mają drugą super zaletę! Jeśli pozostawimy je na dłużej, zanurzone w kawie rozpuszczą się całkowicie! Wtedy nasz napój nabierze nowego, słodko-waniliowego smaku, wartego spróbowania!

Można też się pokusić o wzbogacenie smaku naszych domowych marshmallow, o ulubiony syrop. Jeśli posiadamy strzykawkę do nadziewania, jest to prosta operacja. W internecie można również znaleźć przepisy na  kolorowe marshmallow, różnią się on tym, że do masy dodajemy jadalny barwnik, lub galaretkę. Ja na razie bałam się, aż tak eksperymentować :P Dlatego teraz kolei na Was, dajcie znać jak Wam poszło!

Sara

Dlaczego pijemy kawę?? 20 powodów, dla których pijemy kawę

20 powodów, dla których pijemy KAWĘ:

  1. Ze względu na jej oryginalny smak.
  2. Idealnie komponuje się do deserów, śniadań, przekąsek. Ale również sama stanowi małe co nieco w ciągu dnia.
  3. Można urozmaicać jej smak, komponując swoje ulubione smaki kawowe.
  4. Jest dobra na zimno! Rozgrzewa!!! Z kawą nigdy nie zmarzniemy!
  5. Na upały również kawa! Ale frappe, lodowa, mrożona…. ilość kombinacji jest nieskończona ;)
  6. Kawa pobudza, co prawda nie wszystkich. Zgadza się, niektórzy są odporni na to działanie. Ja jednak nie opieram się temu urokowi.
  7. Rozwija kreatywne myślenie i dodaje chęci, energii do działania!
  8. Ma w sobie taką magiczną moc, że już po pierwszym łyku pojawia się uśmiech :D
  9. Jest świetnym, ale i niewinnym pretekstem na randkę! <3
  10. Wspólna kawa jest najlepsza! Dlatego, dzięki niej możemy miło spędzać czas z przyjaciółmi i bliskimi.
  11. Poprawia humor!
  12. Kawę łatwo zamienić w różne, smakowite przysmaki: lody, ciasteczka, torty ;) mniaaam :P
  13. Kawa pomaga uniknąć choroby Alzhaimera – badania wskazują, że kawosze spozywajacy od 3 do 5 filiżanek kawy dziennie obniżają ryzyko zapadnięcia na te chorobę aż o 65%
  14.  Coś dla tancerzy i sportowców: kawa redukuje zakwasy – mała czarna wypita na godzinę przed intensywnym treningiem zmniejszy ból mięśni jaki wywołują zakwasy
  15. Kawa chroni serce – kawosze pijąc od 2 do 3 kaw dziennie obniżają ryzyko śmierci na choroby serca aż o 25%.
  16. Kawa wzmacnia pamięć – testy wykazały, że starsi ludzie pijący kawę dłużej zachowują świeżość i sprawność umysłu.
  17. Kawa chroni przed udarem – drogi kawoszu, jeśli oprócz tego że pijesz kawę nigdy nie paliłeś papierosów, bądź już rzuciłeś ten czasami przyjemny nałóg, to ryzyko udaru jest mniejsze u Ciebie aż o 43%.
  18. Poza tym to idealny towarzysz, który nigdy nie zawodzi. Na spacer, do szkoły, do pracy, do łózka ;)
  19. Jest dostępna dosłownie wszędzie i zawsze!
  20. JEST JEJ WIELE RODZAI I KAŻDY MOŻE ODNALEŹĆ COŚ DLA SIEBIE! ORAZ DROGIE PANIE – KAWA WSPOMAGA ODCHUDZANIE ;)

 COFFEE I LOVE YOU!

KILKA OGŁOSZEŃ:

Przypominam o konkursie!


https://www.facebook.com/events/175951775893059/

I super oferta dla fanów naszego bloga oraz Coffee Columbus:

Drodzy WARSZAWIACY! Mamy dla was kupony do rozdania! Promocja w kawiarni Columbus Coffee na 2 kawy/herbaty w cenie jednej! Jeśli chcesz uzyskać kupon, napisz do nas wiadomość! Mamy ich sporo więc zapraszamy do korzystania z okazji!

sara

UPAŁ! – Latte z lodami!!!

Wow! No to nam pogoda wyskoczyła! Jak królik z kapelusza! Wyciągamy japonki, krótkie spódniczki/szorty xD Słoneczko grzeje można się poopalać. No nareszcie! Jako, że sama się dzisiaj nieźle zgrzałam postanowiłam, że podzielę się z Wami wspaniałym sposobem na ochłodzenie organizmu! No nie ma nic lepszego od Latte z lodami. Aczkolwiek muszę się Wam przyznać do tego, że dziś już popełniłam dwa takie napoje z tymże jeden kupiony w boskim Coffee Columbus w Warszawie…. ach Coco Iced Latte to moja kolejna miłość! Polecam również White Iced Latte mmmmmm marzenie!

Za drugim razem postawiłam na rękodzieło:D i to własnej roboty! Przygotowanie to dosłownie chwilka, ale jaki długi i przyjemny relaks, na tarasie z ogromną kawą oraz dodatkiem lodów!

A więc najpierw sięgamy do kawowych przepisów na naszym blogu! Żeby Wam ułatwić zadanie oto link I przystępujemy do parzenia pysznej kremowe Latte. Po czym dodajemy dwie kulki/łyżki lodów w wybranym smaku.

Jeśli chodzi o smaki lodów jakie możemy dodać do kawy. Na pewno waniliowe! Są chyba najodpowiedniejsze i najmniej zmieniają smak Latte, dodają tylko nutkę wanilii i słodkości.  To najczęściej proponowany smak, ale możemy eksperymentować! Ja próbowałam już z lodami śmietankowo -czekoladowymi i również całkiem smaczne, a dzisiaj zaserwowałam sobie kawusię z lodami o smaku Latte! No idealnie! Dlaczego? Ponieważ pomimo, że była to kawa lodowa to wciąż czułam tę przepyszną, kawową gorycz. Oczywiście nie za bardzo pasują mi smaki owocowe dodane do kawy, mimo że słyszałam o bardzo ciekawym połączeniu Mochi z sorbetem truskawkowym. Dla fanów truskawek być może jest to smaczny eksperyment, ale ja bym się chyba nie pokusiła xD Ale to dlatego, że nie przepadam za truskawkowymi dodatkami do kawy.

Oprócz lodów, do dopieszczenia napoju możemy użyć polewy, likieru, bitej śmietany, przypraw, kakaa, pokruszonej czekolady… i wiele innych. Za pewne gdyby nie fakt, że to moja druga przyjemność w dzisiejszym dniu, pewnie moja domowa Iced Latte byłaby bardziej wypasiona! Jednak w tej sytuacji postawiłam tylko na Lody i przyprawy do kawy  (cynamon, kakao).

Tak więc zapraszam do kuchni ! I parzymy! :)

Sara