Kawowe orzeźwienie z colą i limonką

Jak znosicie pierwsze upały? Macie już dość czy wręcz przeciwnie? :) Ja zaliczam się do osób, które zdecydowanie kochają wysokie temperatury, więc ciągle czuję niedosyt. Znam też kilka dobrych sposobów na ochłodzenie, które pomagają mi przetrwać takie letnie dni. Kiedy o gorącej kawie nie może być już mowy polecam Wam przygotowanie orzeźwiającego napoju z kawą, colą i limonką. Inspiracja pochodzi z kawiarni Labour Cafe Deli & co-working, którą odwiedziłam podczas ostatniego Kawa Festival. To właśnie tam po raz pierwszy spróbowałam tego cuda i postanowiłam przygotować je samodzielnie w domu. Chociaż połączenie kawy i coli może odrobinę przerażać to zapewniam Was, że raz spróbujecie i pokochacie ten smak!

Potrzebne składniki (na 2 szklanki):

300 ml kawy (schłodzonej)

250 ml zimnej coli

1 limonka

garść świeżej mięty

kostki lodu

opcjonalnie: cukier trzcinowy

Przygotowanie:

Zaparzamy kawę i pozostawiamy ją do ostygnięcia, a następnie schładzamy w lodówce. Na dno szklanek wrzucamy po kilka listków świeżej mięty oraz po dwie wyciśnięte ćwiartki limonek. Dodajemy sporą ilość kostek lodu i zalewamy kawą oraz colą.

Dla mnie cola jest wystarczająco słodka, ale jeżeli lubimy sobie „pocukrzyć” możemy osłodzić całość drobnym cukrem trzcinowym :)

♥ Mili

 

Kremowe kawowo-orzechowe smoothie

Po dłuższej przerwie wracam do Was z ekspresowym przepisem na pyszne kawowe smoothie. Mam nadzieję, że tym wpisem przełamię swój brak weny i notki na blogu będą znowu powstawać w regularnych odstępach czasu. Dziś już zmykam, ale w sierpniowym Last Coffee Month postaram się nadrobić zaległości… Całuję! ;)

Potrzebne składniki:

2 bardzo dojrzałe banany

300 ml mleka

3 łyżki masła orzechowego niesolonego

3 łyżeczki syropu orzechowego

3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej

opcjonalnie: kostki lodu

Przygotowanie:

Wszystkie składniki miksujemy na gładki napój. Podajemy schłodzone,  z kostkami lodu.

♥ Mili

Sernik na zimno z jagodami i malinami

Mam dla Was przepis na idealne słodkie ochłodzenie! Sernik na zimno z malinami i jagodami to kwintesencja lata na deserowym talerzyku… Kiedy na zewnątrz panuje temperatura przekraczająca 30 stopni Celsjusza w cieniu nikt przecież nie sięga po ciężkie, kremowo-czekoladowe desery. Za to ten sernik sprawdzi się idealnie w upalny dzień i gwarantuję, że zasmakuje każdemu, nawet największej kulinarnej marudzie (sprawdziłam!;).

Potrzebne składniki:

Na spód:

150 g herbatników czekoladowych

30 g masła, roztopionego

Na masę jagodową:

0,5 kg jagód

łyżka soku z cytryny

100 g cukru

300 g twarogu trzykrotnie mielonego

200 ml śmietany kremówki

5 łyżeczek żelatyny w proszku

Na masę malinową:

250 g malin

2 łyżki cukru

łyżka soku z cytryny

3 łyżeczki żelatyny w proszku

130 ml śmietany kremówki

Przygotowanie:

Zaczynamy od zrobienia spodu sernika. Herbatniki i roztopione masło miksujemy razem w malakserze do momentu, aż uzyskamy konsystencję mokrego piasku. Wylepiamy nimi dno formy o średnicy 21-23 cm, wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia. Wstawiamy do lodówki na czas przygotowania masy serowej.

Teraz zabieramy się za przygotowanie masy jagodowej. Żelatynę zalewamy niewielką ilością wody i odstawiamy na ok. 10 minut, aż napęcznieje. Następnie podgrzewamy ją, do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny (można to też zrobić w mikrofalówce). Należy uważać, żeby nie doprowadzić żelatyny do wrzenia, bo może stracić swoje właściwości żelujące. Jagody miksujemy razem z sokiem z cytryny do uzyskania gładkiego puree. Przekładamy do garnuszka, dodajemy cukier i podgrzewamy do momentu wrzenia. Następnie zdejmujemy z palnika i dodajemy rozpuszczoną żelatynę. Dokładnie mieszamy i odstawiamy do przestygnięcia. W tym czasie możemy ubić bitą śmietanę. Kiedy masa owocowa już wystygnie dodajemy ją do sera i dokładnie miksujemy. Na koniec delikatnie łączymy masę serową z ubitą śmietaną i wylewamy na ciasteczkowy spód. Odstawiamy do lodówki, aby masa jagodowa stężała.

Czas na przygotowanie masy malinowej. Ponownie zalewamy żelatynę odrobiną wody, a następnie po ok. 10 minutach podgrzewamy i rozpuszczamy ją. Maliny miksujemy z sokiem z cytryny na gładką masę. Przekładamy do garnuszka, dodajemy cukier i podgrzewamy do momentu wrzenia. Zdejmujemy z palnika i dodajemy rozpuszczoną żelatynę. Dokładnie mieszamy, odstawiamy do ostygnięcia. Po całkowitym ostygnięciu pure truskawkowe łączymy delikatnie z ubitą śmietaną. Przelewamy na zastygającą masę jagodową i wstawiamy do lodówki na dodatkowe 4 godziny.

Mój sernik udekorowałam świeżymi malinami. Żeby lepiej trzymały się masy serowej pokryłam wierzch ciasta cieniutką warstwą galaretki truskawkowej, przygotowanej z połowy zalecanej ilości wody.

I jak, skusicie się? ;)

Inspiracja przepisu ze strony mojewypieki.com

♥ Mili

Oreo tu, Oreo tam – Oreo Frappe

Ufff, gorąco! Ale uwielbiam takie weekendy! Wysokie temperatury to świetna wymówka, żeby poleżeć na hamaku pod drzewem troszkę dłużej, niż się zakładało ;) Obowiązkowym elementem dnia jest też kawa, a w takie dni jak dziś musi być bardzo zimna. Przygotowałam więc dla Was kolejny przepis, trochę bardziej deserowy, ale nie tak słodki jakby mogło się wydawać. Frappe z dodatkiem ciasteczek Oreo jest przepyszna! Nie powala na kolana swoją słodkością, co dla mnie jest akurat zaletą, bo nie przepadam za zbyt słodkimi kawami (łakomczuchom radzę więc ją odrobinę dosłodzić;). Zresztą co ja tu będę się rozpisywać… Po prostu musicie jej spróbować, bo jest przesmaczna i ultraszybka w przygotowaniu.

Potrzebne składniki (na 2 szklanki):

2,5 szklanki zimnego mleka

2 łyżki kawy rozpuszczalnej

6 ciasteczek Oreo

2 łyżki serka mascarpone

kostki lodu z malinami

Przygotowanie:

Wszystkie składniki blendujemy razem na gładki napój. Przelewamy do szklanki i dorzucamy malinowe kostki lodu. Dekorujemy ciastkami Oreo. Gotowe!

♥ Mili