Dyniowe bułeczki drożdżowe z powidłami

Sezon na dynie w pełni, a ja wprost uwielbiam te pomarańczowe olbrzymy! Dlatego właśnie nie ominie Was kilka przepisów z ich wykorzystaniem. W planach mam oczywiście kolejną wariację na temat dyniowej latte, ale zacznę od czegoś słodkiego :) Dyniowe bułeczki, pachnące cynamonem i wypełnione pysznymi, domowymi powidłami to prawdziwy hit!

Potrzebne składniki:

3 szklanki mąki pszennej

10 g suchych drożdży

1/2 szklanki mleka (w temperaturze pokojowej)

3 łyżki roztopionego masła

3/4 szklanki pure z dyni (w temperaturze pokojowej)

4 łyżki cukru

1 łyżeczka cynamonu

szczypta soli

3/4 szklanki powideł śliwkowych

płatki migdałów

Przygotowanie:

Przesianą mąkę pszenną mieszamy z suchymi drożdżami. Następnie dodajemy resztę składników i zagniatamy miękkie, elastyczne ciasto. Przekładamy do oprószonej mąką miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Ciasto powinno podwoić swoją objętość, co zajmie ok. 1,5 godziny.

Po tym czasie ciasto mocno uderzamy i jeszcze raz krótko wyrabiamy. Dno formy do pieczenia o średnicy ok. 25-28 cm wykładamy papierem. Ciasto dzielimy na 10 równych porcji. Z każdej porcji formujemy placki, które wypełniamy powidłami, a następnie dokładnie zlepiamy w kształt kuli. Bułeczki układamy w formie, pozostawiając między nimi niewielkie odstępy. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na dodatkowe 30 min do wyrośnięcia.

Przed pieczeniem delikatnie smarujemy wierzch bułeczek mlekiem i posypujemy płatkami migdałów. Pieczemy w temperaturze 180 stopni Celsjusza ok. 30 min.       

♥ Mili

Brioszka z kajmakiem i jabłkami

Dawno nie pojawił się tutaj żaden przepis, więc pora nadrobić zaległości. Na szczęście mam w zanadrzu coś, co zasmakuje chyba każdemu i co zostało sprawdzone przeze mnie w 100% (a nawet w 200%). Brioszka to rodzaj francuskiego pieczywa w postaci charakterystycznych bułeczek. Moja wersja pochodzi z przepisu Rachel Khoo. Jest puchata i delikatna, a dzięki nadzieniu lekko wilgotna w środku. Niebo!

Potrzebne składniki:

80 g masła

50 ml mleka

1 opakowanie suchych drożdży

250 g mąki

50 g cukru

szczypta soli

1 jajko

1 czubata łyżka śmietany 18% (w oryginale creme fraiche)

1 łyżeczka aromatu waniliowego

1 jajko do smarowania, roztrzepane

200 g masy kajmakowej

2 średnie jabłka, obrane i pokrojone w średnią kostkę

Przygotowanie:

Masło rozpuszczamy w mleku. Dodajemy drożdże i mieszamy, aż się rozpuszczą (mleko powinno być letnie). W dużej misce mieszamy mąkę z cukrem i solą. W środku robimy dołek i dodajemy mieszankę z mlekiem, masłem i drożdżami, a potem resztę składników (jajko, śmietanę i aromat). Wyrabiamy ręką, aż powstanie gładkie, niezbyt gęste ciasto. Miskę szczelnie owijamy folią i wstawiamy na noc do lodówki.

Następnego dnia ciasto przekładamy na oprószony mąką blat i wyrabiamy ok. 5 minut. Następnie formujemy prostokąt (około 40cm x 30cm), rozsmarowujemy na nim kajmak i posypujemy kostkami jabłek. Ciasto rolujemy w długi wałek wzdłuż dłuższej krawędzi, a następnie kroimy na 6 równych części. Wkładamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia, jedna obok drugiej, tak by było widać przekrój. Przykrywamy i odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na ok. 1-2 godziny (ciasto powinno dwukrotnie zwiększyć objętość).

Piekarnik rozgrzewamy do 160 stopni Celsjusza. Bułeczki smarujemy jajkiem i pieczemy ok. 30-40 minut, aż będą rumiane. Najlepiej smakują na ciepło lub jedzonego tego samego dnia.

♥ Mili