HALLOWEEN – Totalna Magia

Nasz dyniowy sezon doprowadził nas do amerykańskiego święta – Halloween, które coraz częściej obchodzone jest i w Polsce. Moim zdaniem to bardzo fajny pomysł i choć jest wielu przeciwników świętowania „Dnia Zmarłych” w sposób radosny, to ja bardzo żałuję, że jako dziecko nie mogłam się przebierać za czarownicę i latać na miotle po sąsiadach, ze sławną kwestią „cukierek, albo psikus”. Jako, że jestem już teraz na to trochę za stara, to próbuję spędzić tę noc, troszkę inaczej. Oczywiście przygotowuję wszystkie dyniowe specjały, jakich recepturami podzieliłam się z Wami w ciągu ostatnich tygodni. Następnie uwielbiam zwyczaj ozdabiania dyń :D A raczej przeobrażania ich w okropne i straszne dynio-głowy.

Poza tym obowiązkowo, wcześniej zaopatruję się w drobne smakołyki, w kształcie wampirzych szczęk, mózgów i innych halloweenowych wzrorów:) A można tego w sklepach sporo znaleźć. Polecam Lidla. U nich zawsze Halloweenowy Tydzień obfituje w ciekawe dodatki.

No cóż, ale jak spędzić wieczór, jeśli nie wypada już straszyć sąsiadów? Ja proponuję domowe kino! Od lat mam pewien sprawdzony film, który idealnie nadaje się na tako wieczór. Oczywiście można na ekran zarzucić jakiś najnowszy horror, jednak ja polecę Wam coś bardziej oryginalnego.

 

Film ” Totalna Magia” – nie dajcie zwieść się tej miłosnej, uroczej okładce! To nie jest zwykła, ckliwa komedia romantyczna. To zdecydowanie nie jest komedia, nie nazwę też tego horrorem, choć można się bać nie jednokrotnie w czasie tego filmu. Tytuł ten to połączenie fantasy, horroru i romansu.

 

Zacznijmy od obsady – na pewno zwróciliście uwagę, na znaną wszystkim „Miss Agent”  :) w towarzystwie Nicole Kidman. Główne bohaterski są naprawdę świetnie dobrane, męska obsada również nie pozostawia niedosytu:)

Film opowiada nam historię dwóch sióstr, które wywodzą się z magicznego, kobiecego klanu. Jednak od wielu lat nad wszystkimi kobietami w rodziny ciąży klątwa dotycząca ich wybranków. Siostry, po spowodowanej owo klątwą śmierci ojca i matki, trafiają pod opiekę ciotek, które wprowadzają je w tajniki magii. Pewnego razu młode czarownice rzucają na siebie miłosne zaklęcia, po czym ich drogi rozchodzą się na lata. Jednak ciążąca nad nimi klątwa znów splata ich losy ze sobą. A zagraża ich życiu właśnie –  mężczyzna.

Sama opowieść może wydawać się banalna, ale ja osobiście uwielbiam w filmie atmosferę grozy połączonej z elementami magii. Za każdym razem czuję dreszcz na plecach, gdy nieświadome niczego siostry wpadają w pułapkę i niekończącą się walkę o własne bezpieczeństwo.

Jeśli jeszcze nie widzieliście tego filmu, to koniecznie obejrzyjcie go w ten, groźny Halloweenowy wieczór. Tylko bez rzucania klątw i uroków!


Sara

Dyniowo do potęgi! – przepis na nieziemski Sernik Dyniowy! :)

Pogoda szaleje! Słońce, cieplutko, a wokół piękna złota jesień! Chyba tym razem nie możemy narzekać :) Sezon dyniowy trwa, a my staramy się go wykorzystać na maksa! Próbowałyśmy już ciasta dyniowego, kawy dyniowej, ale najsmaczniejszy kąsek zachowałyśmy na dziś! Przesmaczny sernik dyniowy zasmakuje każdemu, kto jak my oddał serce Pumpkin Spice Latte. A więc dynie w dłoń i zmierzamy do kuchni!

Składniki na spód: 

- 160g ciastek

- 90 g masła

- szczypta imbiru w proszk

 Przepis na puree  z dyni znajdziecie w przepisie na Pumpkin Latte, który to umieściłam tydzień temu TUTAJ 

Przygotowanie:

Ciasteczka rozdrabniamy na mąkę i mieszamy z imbirem, a następnie dodajemy stopione masło. Mieszamy, aby masło równomiernie się rozprowadziło i masą ciasteczkową wykładamy tortownicę. Dociskamy i wstawiamy do lodówki na ok 30 minut.

Ser miksujemy z jajkami i dodajemy cukier wymieszany z przyprawami. Następnie dodajemy puree z dyni (może być więcej niż w przepisie) i śmietanę. Kiedy masa jest już gładka (będzie dość rzadka) dodajemy budyń i jeszcze chwilę miksujemy. Masę serową przelewamy na spód z ciastek i pieczemy w temperaturze 180 stopni ok 70 minut. Piekarnik powinien być już wcześniej nagrzany.

Sernik należy wyjąc, nawet jeśli wydaje Wam się, że środek jest płynny. Po nocy spędzonej w lodówce nabierze idealnej, bardzo lekkiej i kremowej konsystencji.

I oto Halloweenowy sernik gotowy! Po kawałku takiego ciasta, nikt nie odważy się zrobić Wam psikusa!

Sara

 

 

Sezon dyniowy rozpoczęty! – przepis na ciasto dyniowe

Wrzesień za nami, a przed nami prawdziwa jesień! Na szczęście to nie oznacza tylko parasoli, przemoczonych butów i katarów. Choć sezon przeziębień już daje o sobie znać, to pogoda raczej nam sprzyja. W weekend zawitała do nas stara, piękna, złota i oczywiście polska jesień.

W tym roku sezon dyniowy z hukiem rozpoczęła premiera ukochanej kawy smakowej – Pumpkin Spice Latte. Zakochałam się w niej od pierwszego łyku. Choć zaskoczeniem było dla mnie to, że smak dyni przypadł mi do gustu, ale zapragnęłam więcej. Dlatego pokusiłam się o stworzenie sławnego ciasta dyniowego. Jak mi poszło? Zaraz się przekonamy.

Nie łatwo było się za to zabrać i z góry ostrzegam, że przygotowanie dyni do starcia nie należy do najprostszych zadań. Ale do odważnych świat należy także do dzieła!

Przygotowanie:

Rozkrajamy i wydrążamy dynię, następnie obieramy. Odważoną ilość 350g trzemy na tarce na średnim oczku.

Oddzielamy żółtka od białek. Do żółtek dodajemy miód i ucieramy mikserem. Następnie dodajemy skórkę i sok z cytryny, dalej miksujemy.

Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, przesiewamy i dosypujemy do masy. Wyrabiamy ciasto mikserem, dosypujemy wiórki kokosowe – ilość według upodobań. Dodajemy startą dynię, cynamon i łączymy składniki mieszając delikatnie ŁYŻKĄ.

W oddzielnej misce, do białek dodajemy szczyptę soli i ubijamy na sztywną pianę. Następnie dodajemy ubite białko do ciasta i również delikatnie łączymy ŁYŻKĄ.

Masę wylewamy do tortownicy, wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do rozgrzanego na 180 stopni piekarnika. Pieczemy około 40 minut.

Gotowe i przestygnięte ciasto można posypać cukrem pudrem, lub polać polewą. Ja zostawiłam samo ciasto. :)

Ja polecam kosztować to ciasto z sosem waniliowym, takim jak do lodów. Doda on lekkiej słodyczy do naszego dyniowego deseru. :)

Dodatkiem do ciasta może być oczywiście nasza ukochana kawa, ale jeśli chcecie zaserwować to ciasto w gronie przyjaciół na wspólnym spotkaniu ( oraz jesteście pełnoletni ;p ) proponuję moje ostatnie odkrycie – pyszny likier o smaku Latte Macchiato dostępny w sklepach Lidl :)

Sara