Sposób na ekspresową kawę mrożoną – kawowe kostki lodu

Jak znosicie ostatnie upały?? Ja od dawna czekałam na taką pogodę, więc nie narzekam i korzystam ile się da ;). Temperatury są prawie tropikalne, co sprzyja piknikom, śniadaniom w ogródku oraz wszystkim innym aktywnościom na świeżym powietrzu (oczywiście nie w pełnym słońcu w samo południe ;).

Właściwie nie byłoby na co narzekać, gdyby nie to, że upał uniemożliwia wypicie ulubionej kawy. No bo jak tu wlewać w siebie napój, który temperaturą przypomina rozgrzane do czerwoności żelazo?! Istne tortury, ale w końcu bez kawy nie da rady! Z pomocą przychodzi oczywiście kawa mrożona, a ja znalazłam sposób na jej ekspresowe przygotowanie.

Może wyda się Wam to banale i uznacie, że każdy już to wie, ale ja odkryłam ten patent zaledwie kilka dnia temu. W dzbanku zaparzyłam bardzo mocną kawę. Kiedy całkowicie wystygła przelałam ja do woreczków na lód i włożyłam do zamrażarki na kilka godzin. Tak powstały kawowe kostki lodu, których w każdej chwili mogę użyć. Wystarczy zalać kostki zimnym mlekiem, poczekać aż zaczną się rozpuszczać i można cieszyć się pyszną mrożoną kawą!

Trzeba pamiętać, by kostki zalać odpowiednią ilością mleka – nie za dużo, nie za mało. W przeciwnym razie może nam wyjść coś przypominającego raczej mleko z kawą, niż odwrotnie.

Moja zamrażarka pełna jest kawowych kostek lodu, więc jestem gotowa na największe upały! Wam też polecam ten sposób ;)

♥ Mili

Ice Cold Suzi Coffee by Lookie :) – Grejpfrutowo-karmelowa kawa mrożona.

Istna Sahara! Po prostu pustynia! Skwar, słońce i zero wiatru! Prawdziwie letnia pogoda, dla tych którzy mieszkają nad wodą musi być to raj… ale dla mieszkańców wielkich, betonowych miast to istny koszmar na jawie! No, ale cóż musimy jakoś ten okres przetrwać. Tylko jak? Oczywiście klimatyzacja, szukanie cienia, duuuużooo wody, kąpiele w miejskich fontannach ( to chyba najpopularniejszy sposób:P ) i oczywiście MROŻONE KAWY i drinki:)

Chciałabym Wam dzisiaj przedstawić ciekawą propozycję kawy mrożonej, stworzonej przez dwójkę zdolnych baristów kawiarni Coffee Columbus w Warszawie. Jest to nie tylko idealny sposób na chwilowe ostudzenie, bardzo zainspirował mnie nieziemski wygląd tego napoju!

Początkowo myślałam, że tylko doświadczony barista jest w stanie przyrządzić coś tak kuszącego…. jednak pocieszenie nadeszło szybko! :) Okazało się, że zrobienie takiej apetycznej kawy warstwowej wcale nie wymaga wysokich kompetencji. Wystarczy znać kilka trików i gotowe!

A więc czego potrzebujemy do Ice Cold Suzi Coffee by Look?

  • 200 ml mleka najlepiej 3,2%,
  • 2 x espresso,
  • 30 ml syropu grejpfrutowego,
  • 8-10 kostek lodu
  • do ozdoby bita śmietana i karmel ( ja użyłam czekolady)

A jak uzyskać efekt warstw? Już zdradzam Wam tę słodką tajemnicę:)

Na dno wysokiej szklanki lejemy syrop grejpfrutowy, następnie wkładamy kostki lodu. TERAZ UWAGA! Lejemy mleko, ale PO KOSTKACH LODU, wtedy nic nam się nie wymiesza! Jako ostatnią warstwę lejemy espresso. Teraz pora na dekorację:) Lejemy karmel/czekoladę również na kostki lodu, wtedy on zastyga i spada na dno tworząc fajne wzroki na ściankach szklanki i na dnie. Ja pozwoliłam sobie dodatkowo dorzucić bitą śmietanę, z kawałkiem mięty na górze i włożyłam dwie rurki do lodów. Sami chyba przyznacie, że efekt jest piorunujący!  Oczywiście przed skosztowaniem kawy należy ją wymieszać :) Ale i tak warto spędzić kilka minut na przygotowaniu takiego napoju. Dzięki temu na pewno zrobicie wrażenie na każdym, komu przyrządzicie takie cacko!

Podziękowania dla Suzi i Lookiego :)

Sara