Latte z domowym syropem szarlotkowym

Ciąg dalszy mojej przygody z jabłkami. Jesień i zima niezmiennie kojarzyć mi się będą z zapachem cynamonu i innych korzennych przypraw.  Nic tak nie poprawia nastroju w ponury dzień, jak aromat świeżo upieczonej szarlotki rozchodzący się po całym domu. A ponieważ żyjemy w kraju słynącym z pysznych i zdrowych jabłek, to trzeba z tego korzystać ile się da.

Ostatnio całkiem nieźle sprawdzają się u mnie domowej roboty syropy. Są proste i szybkie w przygotowaniu i zawierają jedynie naturalne składniki. Jabłka zainspirowały mnie więc do przygotowania kolejnego smaku, tym razem (nie zgadniecie!;), szarlotki! Wyszła z tego pyszna, rozgrzewająca kawa, idealna na chłodne już poranki.

Potrzebne składniki:

1/2 szklanki soku jabłkowego 100%

1/2 szklanki cydru (możemy zastąpić sokiem jabłkowym)

1 szklanka cukru brązowego

1 łyżeczka soku z cytryny

1/2 łyżeczki cynamonu

3-4 goździki

1/4 łyżeczki gałki muszkatułowej

1/4 łyżeczki mielonego kardamonu

ziarenka z 1/2 laski wanilii

Przygotowanie:

Do garnka wlewamy cydr i sok jabłkowym, dodajemy cukier. Stawiamy na niewielkim ogniu i gotujemy, aż do rozpuszczenia się cukru. Następnie dodajemy przyprawy i sok z cytryny. Gotujemy jeszcze ok. 5-10 minut. Odstawiamy do ostygnięcia. Syrop przelewamy przez gęste sitko lub gazę. Zamykamy w szczelnym słoiku lub butelce i przechowujemy w lodówce.

Syrop dodajemy do ulubionej kawy w ilości, która zależy już od naszych upodobań. Zachęcam Was do samodzielnego przygotowywania ulubionych syropów do kawy w domu. Oczywiście łatwiej jest sięgnąć po te sklepowe, ale ich skład pozostawia wiele do życzenia i na pewno nie są tak smaczne;)

♥ Mili

Pieczone jabłka z sosem kawowym

Tym razem przeszłam samą siebie! Aż nie mogę wyjść z podziwu, że zrobiłam tak dobry deser, na który nie poświęciłam więcej niż godzinę (razem z pieczeniem).

W ostatnim wpisie wspominałam, że szukam jesiennych smaków. Idąc za ciosem postanowiłam przygotować pieczone jabłka. Wydaje się, że to dość banalny pomysł, w końcu w sieci możemy odnaleźć setki takich przepisów. Mój jednak wyróżnia się pysznym kawowym sosem, który według mnie nadaje charakteru całemu daniu. Bez niego jabłka byłyby dobre, ale nie tak obłędnie pyszne! Taki deser mogłabym jeść codziennie… I wiecie co? Wcale bym dużo nie przytyła! ;D

Potrzebne składniki:

6 średniej wielkości jabłek (niezbyt słodkich, najlepiej lekko kwaśnych)

30 g masła

30 g płatków orkiszowych lub owsianych górskich

60 g orzechów włoskich

30 g migdałów

30 g cukru trzcinowego

1/2 łyżeczki cynamonu

Na sos:

300 ml mocnej kawy

100 g cukru trzcinowego

Do podania:

Lody waniliowe

Przygotowanie:

Zaczynamy od przygotowania nadzienia do jabłek. Wyłuskane orzechy włoskie oraz migdały drobno siekamy (ja użyłam w tym celu blendera). Dodajemy płatki orkiszowe, cukier trzcinowy, cynamon i masło. Łączymy wszystkie składniki, tak jak przy przygotowywaniu kruszonki.

Z jabłek odcinamy górną część (tzw. czapeczkę), a następnie ostrożnie wydrążamy z owoców gniazda nasienne, tak by pozostawić jak najwięcej miąższu.  Delikatnie nacinamy skórkę jabłek nożem (dookoła), aby zapobiec pękaniu w czasie pieczenia. Wypełniamy nadzieniem orzechowym, przykrywamy „czapeczkami” i wkładamy do naczynia żaroodpornego.

Do garnuszka wlewamy przygotowaną wcześniej kawę i dodajemy do niej cukier. Gotujemy na małym ogniu, aż cukier całkowicie się rozpuści. Tak przygotowany syropem zalewamy jabłka.

Całość pieczemy przez ok. 30 minut w 180 stopniach Celsjusza. W tym czasie kilkukrotnie polewamy jabłka sosem kawowym. I gotowe! Podajemy z gałką lodów waniliowych.

Nigdy dotąd nie przygotowywałam pieczonych jabłek, ale teraz na stałe zagoszczą w mojej jesiennej diecie. Są bardzo proste w wykonaniu, wyglądają bajecznie, a do tego mają całkiem sporo wartości odżywczych (no może poza tą gałką lodów… ;). To świetna alternatywa dla tradycyjnej szarlotki.

♥ Mili