Deser chia z kremem kawowym

Po baaaardzo długiej nieobecności (chyba najdłuższej w historii bloga) udało mi się w końcu zmotywować i popełnić nowy wpis. W moim życiu ostatnio sporo się działo, ale to postaram się wyjaśnić Wam w następnym poście z cyklu Last Coffee Month, który, mam nadzieję, już na dniach pojawi się na blogu. Teraz zostawiam Was z nowym przepisem na szybki i pyszny deser chia. Ja też uległam tym niepozornym ziarenkom i sięgam po nie coraz częściej. To świetny sposób na zdrowe śniadanie, które możemy przygotować wieczorem, a rano jedynie wyciągnąć z lodówki :)

Potrzebne składniki (na 2 porcje):

150 ml mleka (może być zwykle lub roślinne)

100 ml wody

3-4 łyżki nasion chia

1 łyżka wiórków kokosowych

1 łyżka syropu klonowego lub miodu

1 dojrzały banan

1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej

1/2 łyżeczki kakao

garść domowej granoli lub musli

Przygotowanie:

Mleko, wodę, wiórki kokosowe, syrop klonowy oraz ziarenka chia mieszamy razem w misce i przelewamy do dwóch słoiczków. Wstawiamy do lodówki na ok. 15 min.

Banana, kakao, kawę oraz odrobinę wody blendujemy na gładki mus.

Mieszankę chia wyjmujemy z lodówki i jeszcze raz delikatnie mieszamy, żeby nie powstały grudki. Wstawiamy z powrotem do lodówki na kilka godzin.

Kiedy konsystencja deseru będzie przypominała pudding możemy udekorować go kremem kawowym oraz odrobiną chrupkiego musli. Smacznego!

♥ Mili

Sernik na zimno z jagodami i malinami

Mam dla Was przepis na idealne słodkie ochłodzenie! Sernik na zimno z malinami i jagodami to kwintesencja lata na deserowym talerzyku… Kiedy na zewnątrz panuje temperatura przekraczająca 30 stopni Celsjusza w cieniu nikt przecież nie sięga po ciężkie, kremowo-czekoladowe desery. Za to ten sernik sprawdzi się idealnie w upalny dzień i gwarantuję, że zasmakuje każdemu, nawet największej kulinarnej marudzie (sprawdziłam!;).

Potrzebne składniki:

Na spód:

150 g herbatników czekoladowych

30 g masła, roztopionego

Na masę jagodową:

0,5 kg jagód

łyżka soku z cytryny

100 g cukru

300 g twarogu trzykrotnie mielonego

200 ml śmietany kremówki

5 łyżeczek żelatyny w proszku

Na masę malinową:

250 g malin

2 łyżki cukru

łyżka soku z cytryny

3 łyżeczki żelatyny w proszku

130 ml śmietany kremówki

Przygotowanie:

Zaczynamy od zrobienia spodu sernika. Herbatniki i roztopione masło miksujemy razem w malakserze do momentu, aż uzyskamy konsystencję mokrego piasku. Wylepiamy nimi dno formy o średnicy 21-23 cm, wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia. Wstawiamy do lodówki na czas przygotowania masy serowej.

Teraz zabieramy się za przygotowanie masy jagodowej. Żelatynę zalewamy niewielką ilością wody i odstawiamy na ok. 10 minut, aż napęcznieje. Następnie podgrzewamy ją, do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny (można to też zrobić w mikrofalówce). Należy uważać, żeby nie doprowadzić żelatyny do wrzenia, bo może stracić swoje właściwości żelujące. Jagody miksujemy razem z sokiem z cytryny do uzyskania gładkiego puree. Przekładamy do garnuszka, dodajemy cukier i podgrzewamy do momentu wrzenia. Następnie zdejmujemy z palnika i dodajemy rozpuszczoną żelatynę. Dokładnie mieszamy i odstawiamy do przestygnięcia. W tym czasie możemy ubić bitą śmietanę. Kiedy masa owocowa już wystygnie dodajemy ją do sera i dokładnie miksujemy. Na koniec delikatnie łączymy masę serową z ubitą śmietaną i wylewamy na ciasteczkowy spód. Odstawiamy do lodówki, aby masa jagodowa stężała.

Czas na przygotowanie masy malinowej. Ponownie zalewamy żelatynę odrobiną wody, a następnie po ok. 10 minutach podgrzewamy i rozpuszczamy ją. Maliny miksujemy z sokiem z cytryny na gładką masę. Przekładamy do garnuszka, dodajemy cukier i podgrzewamy do momentu wrzenia. Zdejmujemy z palnika i dodajemy rozpuszczoną żelatynę. Dokładnie mieszamy, odstawiamy do ostygnięcia. Po całkowitym ostygnięciu pure truskawkowe łączymy delikatnie z ubitą śmietaną. Przelewamy na zastygającą masę jagodową i wstawiamy do lodówki na dodatkowe 4 godziny.

Mój sernik udekorowałam świeżymi malinami. Żeby lepiej trzymały się masy serowej pokryłam wierzch ciasta cieniutką warstwą galaretki truskawkowej, przygotowanej z połowy zalecanej ilości wody.

I jak, skusicie się? ;)

Inspiracja przepisu ze strony mojewypieki.com

♥ Mili

Wyglądamy wiosny! – tartaletki jabłkowo-cynamonowe

Tłusty Czwartek za nami, a wiosna przed nami! Pewnie większość z Was ma szlachetne postawnowienie, żeby odstawić słodycze… Też bym tak chciała, ale niestety mam chyba za słabą wolę, żeby całkowicie wyeliminować desery ze swojej diety. Dlatego dziś przygotowałam coś odrobinę lżejszego, niż zazwyczaj. Tartaletki jabłkowo-cynamonowe są po prostu przepyszne i bardzo szybkie w przygotowaniu. Mam nadzieję, że choć część z Was skusi się i przygotuje je samodzielnie w domu. Nie pożałujacie ;) (no, a nawet jeśli to… jutro z rana siłownia! ;)

Potrzebne składniki (na 4 porcje):

200 g herbatników kakaowych

100 g masła

4-5 średnich jabłek

1 cytryna

opcjonalnie: 100 ml słodkiej śmietanki

 

Na cukier cynamonowy:

100 g cukru brązowego w kryształkach

1 opakowanie cukru waniliowego

1 łyżeczka cynamonu

1 gwiazdka anyżu

Przygotowanie:

Rozpoczynamy od zrobienia cukru cynamonowego. Mieszamy ze sobą cukier brązowy, cukier waniliowy, cynamon oraz gwiazdkę anyżu. Przesypujemy do słoiczka i zamykamy. Składniki powinny się „przegryźć”, wtedy smak będzie niebiański!

W garnuszku roztapiamy masło. Herbatniki drobno kruszymy lub mielimy w malakserze. Dodajemy do nich roztopione masło. Powinniyśmy uzyskać konsystencję mokrego piasku. Taką masą wyklejamy formy do tartaletek. Ja mam takie z ruchomym dnem, dzięki czemu łatwiej wyjąć gotowe ciastka.

Na spodzie z ciastek układamy pokrojne w cienkie półplasterki jabłka. Skrapiamy je odrobiną soku z cytryny, by nie straciły koloru. Na koniec posypujemy sporą garścią cukru cynamonowego, tak by przykrywał on cząstki jabłek.

Pieczemy 20 min. w temperaturze 180 stopni Celsjusza. Możemy podawać na ciepło, z bitą śmietaną.

Smacznego! Warto czasami odrobinę osłodzić sobie czas oczekiwania na prawdziwą wiosnę (nawet, jeżeli kosztuje to nas kilka dodatkowych godzin na treningu! ;)

♥ Mili