Odrobina słońca na deser, czyli tarta cytrynowa

Dni są coraz bardziej ponure. Coraz szybciej się ściemnia. Coraz więcej pada. Temperatury są coraz niższe… Można oszaleć! W każdym razie ja nie zamierzam ;D Postanowiłam wypróbować wszystkie możliwe sposoby na przetrwanie tej jesienio-zimy i doczekanie najbliższej wiosny! Wypowiadam wojnę jesiennej chandrze! Trzymajcie się blisko naszego bloga, a gwarantuję, że obędzie się bez ofiar w ludziach ;)

Zaczynamy oczywiście od deseru. Drogą skojarzeń: cytryny są żółte -> słońce jest żółte -> cytryny to namiastka słońca na talerzu! W poszukiwaniu inspiracji przekopałam Internet i na stronie kuchnialidla.pl znalazłam przepis na tartę cytrynową. Wypróbowałam i jestem zadowolona z efektu. Pierwsza bitwa wygrana! ;)

Potrzebne składniki:

Na kruchy spód:

200 g mąki

2 żółtka

100 g masła

30 g cukru pudru

2 łyżki zimnej wody

szczypta soli

Na nadzienie cytrynowe:

250 ml wody

sok z 4 cytryn

100 g cukru

3 łyżki mąki ziemniaczanej

50 g masła

3 żółtka

Na bezę:

5 białek (pozostałych z robienia ciasta i nadzienia)

250 g cukru

2 łyżki mąki ziemniaczanej

Przygotowanie:

Zaczynamy od zrobienia kruchego spodu. Masło, mąkę, sól, cukier mieszamy i rozcieramy w palcach na kruszonkę. Dodajemy żółtka i wodę, a następnie szybko zagniatamy gładkie ciasto. Zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na minimum pół godziny, żeby ciasto się chłodziło.

Wyjmujemy ciasto z lodówki, wałkujemy, nadając ciastu kształt koła. Wykładamy nim foremkę o średnicy 24-26 cm. Nakłówamy ciasto widelcem i na jeszcze 15 minut i wkładamy do lodówki lub zamrażalnika.
W tym czasie nagrzewamy piec do 200°C. Schłodzone ciasto wstawiamy do piekarnika i piecz ok. 20 minut, aż będzie delikatnie zarumienione.

Następnie robimy nadzienie cytrynowe. W miseczce mieszamy sok z mąką i żółtkami. Do rondelka wkładamy masło, gdy się rozpuści, zdejmujemy na chwilę z ognia, dodajemy cukier i pozostałe składniki. Mieszamy, aż całość się połączy i masa zacznie gęstnieć. Studzimy.

Na koniec beza. Białka ubijamy na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodajemy stopniowo cukier i mąkę ziemniaczaną.
Na podpieczony spód wykładamy ostudzoną masę cytrynową, a następnie przykrwamy ją pianą z białek. Wkładamy do piekarnika i pieczemy w temperaturze 180°C przez ok. 20 minut, aż piana zacznie się delikatnie rumienić.

Smacznego!

♥ Mili

 

Sezon dyniowy rozpoczęty! – przepis na ciasto dyniowe

Wrzesień za nami, a przed nami prawdziwa jesień! Na szczęście to nie oznacza tylko parasoli, przemoczonych butów i katarów. Choć sezon przeziębień już daje o sobie znać, to pogoda raczej nam sprzyja. W weekend zawitała do nas stara, piękna, złota i oczywiście polska jesień.

W tym roku sezon dyniowy z hukiem rozpoczęła premiera ukochanej kawy smakowej – Pumpkin Spice Latte. Zakochałam się w niej od pierwszego łyku. Choć zaskoczeniem było dla mnie to, że smak dyni przypadł mi do gustu, ale zapragnęłam więcej. Dlatego pokusiłam się o stworzenie sławnego ciasta dyniowego. Jak mi poszło? Zaraz się przekonamy.

Nie łatwo było się za to zabrać i z góry ostrzegam, że przygotowanie dyni do starcia nie należy do najprostszych zadań. Ale do odważnych świat należy także do dzieła!

Przygotowanie:

Rozkrajamy i wydrążamy dynię, następnie obieramy. Odważoną ilość 350g trzemy na tarce na średnim oczku.

Oddzielamy żółtka od białek. Do żółtek dodajemy miód i ucieramy mikserem. Następnie dodajemy skórkę i sok z cytryny, dalej miksujemy.

Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, przesiewamy i dosypujemy do masy. Wyrabiamy ciasto mikserem, dosypujemy wiórki kokosowe – ilość według upodobań. Dodajemy startą dynię, cynamon i łączymy składniki mieszając delikatnie ŁYŻKĄ.

W oddzielnej misce, do białek dodajemy szczyptę soli i ubijamy na sztywną pianę. Następnie dodajemy ubite białko do ciasta i również delikatnie łączymy ŁYŻKĄ.

Masę wylewamy do tortownicy, wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do rozgrzanego na 180 stopni piekarnika. Pieczemy około 40 minut.

Gotowe i przestygnięte ciasto można posypać cukrem pudrem, lub polać polewą. Ja zostawiłam samo ciasto. :)

Ja polecam kosztować to ciasto z sosem waniliowym, takim jak do lodów. Doda on lekkiej słodyczy do naszego dyniowego deseru. :)

Dodatkiem do ciasta może być oczywiście nasza ukochana kawa, ale jeśli chcecie zaserwować to ciasto w gronie przyjaciół na wspólnym spotkaniu ( oraz jesteście pełnoletni ;p ) proponuję moje ostatnie odkrycie – pyszny likier o smaku Latte Macchiato dostępny w sklepach Lidl :)

Sara