Clafoutis, czyli owoce zapiekane w cieście

Po raz pierwszy od dawna mam wolny dzień w środku tygodnia! Nie mogłam tego zmarnować… Postanowiłam połączyć przyjemne z pożytecznym i w ramach czwartkowego śniadania przygotować coś, co będę mogła zamieścić również na blogu. Wybór był bardzo prosty – od dawna przymierzałam się do wypróbowania kolejnego przepisu z książki kucharskiej Rachel Khoo. Clafoutis to francuski deser (choć moim zdaniem pasuje również na śniadanie lub podwieczorek) przygotowywany z owoców i lekkiego ciasta z jajek, mąki i mielonych migdałów. Tradycyjnie do zrobienia clafoutis wykorzystuje się świeże wiśnie lub czereśnie, ale nadadzą się również inne owoce, które akurat mamy pod ręką. Ja użyłam mrożonej mieszanki owoców leśnych, które sprawdziły się idealnie.

Potrzebne składniki (na 4 żaroodporne kokilki o średnicy 9 cm):

2 jajka

75 g cukru

szczypta soli

25 g mielonych migdałów

2 łyżki mąki

50 ml creme fraiche*

50 ml mleka

100 g owoców leśnych mrożonych

* creme fraiche jest w Polsce dość trudno dostępny, więc można zastąpić go mieszanką słodkiej i kwaśnej śmietanki w proporcjach 2:1

Przygotowanie:

Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni Celsjusza. Żaroodporne miseczki smarujemy masłem i oprószamy mąką. Jajka ubijamy z cukrem i solą na jasną i gęstą masę. Dodajemy zmielone migdały i mąkę, creme fraiche oraz mleko i dokładnie mieszamy. Na dno naczyń żaroodpornych wykładamy owoce, zalewamy je ciastem i pieczemy ok. 30 minut, aż wierzch się przyrumieni. Podajemy na ciepło lub na zimno.

Clafoutis możemy też przygotować w dużym żaroodpornym naczyniu i podawać jak ciasto. Warto wtedy podwoić ilość składników z przepisu i piec całość ok. 40 minut. Przed podaniem można posypać cukrem pudrem.

♥ Mili

Prosty torcik z bitą śmietaną i owocami

Właśnie wróciłam z kolejnej podróży do 3miasta:D ale spokojnie, dzisiaj nie będę Was zamęczała opowieściami nadmorskimi, na to przyjdzie pora. Dzisiaj chciałam Was zaprosić na torcik śmietanowo-owocowy.

Składniki:

Na biszkopt:

  • 7 jajek
  • 1,5 szklanki cukru
  • 1,5 szklanki mąki pszennej tortowej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 cukier waniliowy
  • 2 łyżki oleju
  • szczypta soli

Śmietana:

  • 1 litr śmietany 36% – schłodzonej
  • 10 łyżeczek cukru pudru
  • owoce sezonowe, ja użyłam: truskawki, borówki i maliny
  • wiórki kokosowe – do ozdoby boków tortu
  • herbata malinowa – do nasączenia tortu

Pieczenie biszkoptu:

Białka oddzielić od żółtek i ubić na sztywno ze szczyptą soli.
Nadal ubijając, stopniowo dodawać cukier, po 1-2 łyżki i dobrze ubijać po każdym dodaniu. Następnie dodawać po jednym żółtku, dobrze ubijając po każdym. Na końcu dodać cukier waniliowy.

Wyłączyć mikser i partiami dodawać przesianą mąkę pszenną, ziemniaczaną oraz proszek do pieczenia, delikatnie mieszając drewnianą łyżką lub szpatułką. Staramy się, by nie było grudek mąki, ale jednocześnie aby ubite jajka nie opadły za bardzo. Na końcu dodajemy olej i mieszamy.

Ciasto przelać do wysmarowanej masłem tortownicy. Ja dno tortownicy wykładam papierem do pieczenia, by ciasto się  nie przykleiło i łatwo było je wyjąć.

Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st C przez ok. 50- 55 min, do suchego patyczka. UWAGA! Jeśli ciasto zacznie się przypalać, ale tylko góra, bo w środku dalej jest płynne, należy trochę zmniejszyć temperaturę i zestawić ciasto na najniższą półkę w piekarniku. I nie przejmujemy się, później obkrajamy biszkopt z przypalonych fragmentów.

Po upieczeniu biszkopt pozostawić w wyłączonym piekarniku przy uchylonych drzwiczkach na 10 min. Następnie wyjąć, obkroić nożem dookoła, rozpiąć tortownicę.
Biszkopt wyjąć, ułożyć „do góry nogami”. W tej pozycji wystudzić go.
Biszkopt kroimy dopiero wtedy, kiedy wystygnie.

Przygotowanie śmietany:

Schłodzoną śmietanę łączymy z cukrem pudrem, następnie miksujemy aż będzie sztywna. Kroimy biszkopt na 3 części, każdą część nasączamy malinową herbatą. Następnie przekładamy masą oraz owocami. Wierzch dekorujemy według uznania, a boki obklejamy wiórkami kokosowymi.

Mam nadzieję, że zasmakuje!

Sara