Cytrynowe herbatniki na prezent

I znowu ciastka! Tym razem już nie dla Mikołaja (choć on również byłby z nich zadowolony), ale dla naszych świątecznych gości. Często bywa przecież tak, że zapraszamy do domu na Boże Narodzenie większą liczbę osób i wszystkich chcielibyśmy czymś obdarować. Trudno znaleźć idealny prezent dla każdego, a i finansowo byłoby to dla nas dość ciężkie do udźwignięcia. Dlatego ja zachęcam Was do przygotowywania własnych kulinarnych „drobiazgów”. Pięknie opakowana paczuszka wypełniona domowymi ciastkami ucieszy każdego, macie to jak w banku!

Potrzebne składniki:

200 g masła

150 g cukru

4 żółtka

300 g mąki pszennej

150 g mąki kukurydzianej

skórka otarta z 2 cytryn

szczypta soli

Przygotowanie:

Miękkie masło ucieramy na jasny krem razem z cukrem oraz skórką cytrynową. Następnie dodajemy po jednym żółtku i dokładnie miksujemy. Do masy dodajemy powoli mąkę pszenną, mąkę kukurydzianą oraz odrobinę soli. Szybko zagniatamy ciasto (będzie się trochę kruszyć) , formujemy kulę i zawijamy w folię. Wkładamy do lodówki na ok. 1 godzinę. Po tym czasie rozwałkowujemy połowę ciasta na grubość ok. 0,5 cm. Wycinamy ciastka (ja użyłam również świątecznych stempelków). To samo robimy z drugą częścią ciasta. Pieczemy w temperaturze 180 stopni Celsjusza przez 10 minut. Gotowe!

Te bajecznie proste ciasteczka możemy przygotować już teraz i przechowywać w zamkniętym pojemniku. Przed Świętami wystarczy je ładnie zapakować i słodkie upominki dla gości gotowe! ;)

♥ Mili

Czekoladowe trufle z żurawiną i otrębami

 

Przez jakiś czas zastanawiałam się nad propozycją kolejnego przepisu na bloga. No bo tak: ciastka już były, muffinki też, no i oczywiście trudno pobić obłędny czekoladowy sernik zaserwowany przez Sarę w zeszłym tygodniu.

Przechadzając się po sklepach w poszukiwaniu inspiracji mój wzrok padł na malutkie papierowe papiloty, takie jak do muffinek, tylko dla krasnoludków ;D I natychmiast przypomniałam sobie, że dawno chciałam wypróbować widziany w telewizji przepis na czekoladowe trufle.

Ale żeby nie było tak łatwo postanowiłam przepis trochę zmodyfikować i urozmaicić, tak na swoją „modłę” ;) No i powiem Wam, że wyszło całkiem, całkiem… A co tam! Jak się chwalić, to się chwalić! Wyszły małe czekoladowe pyszności, a do tego zdrowe, bo z otrębami ;)

Potrzebne składniki:

200 g gorzkiej czekolady (ewentualnie 100 g gorzkiej i 100 g mlecznej)

50 g masła

1 łyżka miodu

200 g otrębów granulowanych truskawkowych

100 g suszonej żurawiny (lub innych suszonych owoców)

2 łyżki alkoholu (może być likier wiśniowy albo po prostu zwykła wódka)

kakao i zmielone orzechy do dekoracji

Przygotowanie:

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Dodajemy stopniowo masło oraz miód i mieszamy, aż do uzyskania gładkiej aksamitnej masy. Wrzucamy pokrojoną drobno żurawinę, alkohol oraz otręby. Dokładnie mieszamy, żeby wszystkie składniki się połączyły. Mokrymi rękami formujemy małe kuleczki i obtaczamy je w kakao lub w zmielonych orzechach. Układamy w papilotach.

 

P.S. Podczas przygotowywania fotografii doszłam do wniosku, że takie trufle to świetny pomysł na prezent dla jakiegoś łakomczucha. Wystarczy je zapakować w ładne ozdobne pudełko i gotowe! ;)

 

Mili