Moje ulubione niedzielne śniadanie

Według duńskiej ideologii hygge, jednym z kluczy do osiągnięcia pełni szczęścia jest jedzenie. Ale nie byle jakie jedzenie. Muszą to być potrawy niewyszukane i mało skomplikowane, które przywołują w nas same dobre wspomnienia. Dla mnie synonimem szczęścia są długie i leniwe niedzielne poranki. Na śniadanie staram się wtedy przygotować coś pysznego, na co w tygodniu pracy zwykle brak mi czasu. Największą przyjemność sprawia mi wtedy smażona chałka podana z ulubionymi owocami, dżemem lub syropem klonowym. Kto raz jej spróbuje, już zawsze będzie chciał celebrować z nią swoje niedziele :)

Potrzebne składniki:

1 niewielka chałka

2 jajka

250 ml mleka

1 łyżka cukru brązowego

szczypta cynamonu

ulubione dodatki: owoce, dżem, biały ser, syrop klonowy, miód

do smażenia: masło lub olej kokosowy

Przygotowanie:

Jajka z cukrem i mlekiem roztrzepujemy razem w płaskim naczyniu. Dodajemy cynamon. Chałkę kroimy na grube plastry i zamaczamy z obu stron w jajecznej masie. Smażymy na rozgrzanym maśle lub oleju kokosowym, aż kromki będą złociste. Podajemy na ciepło z ulubionymi dodatkami.

♥ Mili

Kokosowe muffiny z truskawkami

Ciągle jeszcze czuję truskawkowy niedosyt! Wczoraj zdarzyło mi się kupić chyba najpyszniejsze truskawki tego lata i prawie cały kilogram został natychmiast spałaszowany przez rodzinkę. Udało mi się jakimś cudem „uratować” kilka sztuk i upiec z nimi lekkie kokosowe muffinki.

Potrzebne składniki (na 12 sztuk):

300 g mąki pszennej

1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

0,5 szklanki wiórków kokosowych

100 g miodu

50 g płatków migdałowych lub zmielonych już migdałów

3 jajka

300 g kefiru lub maślanki

150 ml oleju kokosowego (można też użyć rzepakowego)

szczypta soli

150 g truskawek pokrojonych na ćwiartki

Przygotowanie:

Płatki migdałów mielimy na konsystencję mączki. Mąkę łączymy z proszkiem do pieczenia, mielonymi migdałami, wiórkami kokosowymi i szczyptą soli. W drugiej misce łączymy jajka, olej kokosowy, miód oraz kefir. Mokre składniki wlewamy do suchych i mieszamy do połączenia się wszystkich składniki, ale niezbyt długo. Masę przekładamy do papilotek do 2/3 ich wysokości. Na wierzchu kładziemy owoce, lekko je dociskając. Posypujemy odrobiną płatków migdałowych. Pieczemy 20-25 minut w temperaturze 180 stopni Celsjusza. Po ostygnięciu posypujemy cukrem pudrem.

♥ Mili

Wiosenny sernik z sosem rabarbarowo-truskawkowym

Dziś w końcu poczułam prawdziwą wiosnę! Ba! Prawie poczułam zbliżające się lato i z uśmiechem łapałam wszystkie promienie ciepłego, jeszcze nie upalnego, słońca. Taka pogoda to idealna okazja do przygotowania lekkiego deseru z dodatkiem mojego ulubionego wiosennego przysmaku – rabarbaru.

Potrzebne składniki:

200 g herbatników maślanych

50 g roztopionego masła

400 g jogurtu greckiego

250 g serka mascarpone

1/2 szklanki cukru pudru

sok i skórka z 1 cytryny

1 szklanka śmietany kremówki 30%

2,5 łyżeczki żelatyny

50 ml wody

5 niedużych łodyg rabarabru

250 g truskawek

4 łyżki miodu

ziarenka z 1 laski wanilii

Przygotowanie:

Ciastka zmiksować w malakserze na drobny piasek. Dodać roztopione i przestudzone masło. Wymieszać, aż do uzyskania konsystencji mokrego piasku. Formę o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Masę ciasteczkową wysypać na spód formy, wyklepać z niej spód i boki formy do połowy wysokości. Wyrównać i schować do lodówki.

W misce umieścić jogurt grecki, mascarpone, cukier puder oraz skórkę i sok z cytryny. Zmiksować do otrzymania jednolitej masy. Żelatynę w proszku zalać 50 ml zimnej wody i odstawić na ok. 10 minut do napęcznienia. Następnie umieścić na palniku i lekko podgrzać, cały czas mieszając, do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny. Zdjąć z palnika i lekko przestudzić. Następnie do roztopionej żelatyny dodać łyżkę masy serowej, dokładnie wymieszać. Dodać kolejne 2 łyżki i znowu wymieszać. Taką mieszankę przelać do masy serowej i natychmiast zmiksować. W osobnym naczyniu ubić schłodzoną kremówkę, do sztywności. Dodać ją do masy serowej i delikatnie wymieszać. Na spód ciasteczkowy wyłożyć masę serową, wyrównać wierzch i schłodzić w lodówce przez kilka godzin.

Rabarbar i truskawki pokroić na małe kawałki. Umieścić w garnuszku, razem z miodem i ziarnami wanilii. Podgrzewać na małym ogniu, cały czas mieszając, aż do całkowitego rozpadnięcia się owoców. Przestudzić. Podawać z sernikiem.

♥ Mili

Sernik z syropem klonowym

Uwielbiam syrop klonowy! Najlepiej smakuje mi w niedzielny poranek, jako dodatek do słodkich naleśników lub pancaków. Kiedy w jednej z książek Nigelli napotkałam przepis na sernik z syropem klonowym od razu wiedziałam, że koniecznie muszę go spróbować. Tym bardziej, że okazał się bajecznie prosty w przygotowaniu. Kluczem są tutaj dobre jakościowo składniki – trzykrotnie mielony twaróg oraz prawdziwy syrop klonowy. Nie macie wyjścia, musicie przygotować go sami! ;)

Potrzebne składniki:

600 g śmietankowego twarogu

50 g cukru

2 łyżeczki skrobi kukurydzianej

125 ml syropu klonowego i trochę do polania sernika

4 jajka

1/2 łyżeczki soku z cytryny

8 herbatników Digestive

75 g orzechów (ja użyłam brazylijskich, mogą być też pekan lub migdały)

75 g miękkiego masła

Przygotowanie:

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej (zwłaszcza ser) – to ważne! Zaczynamy od zmielenia herbatników oraz orzechów w malakserze. Dodajemy do nich miękkie masło i tak przygotowaną mieszankę przesypujemy do tortownicy o średnicy 20 cm. Ugniatamy na dnie, aż masa będzie gładka i wstawiamy do lodówki, żeby masło stężało.

Przystępujemy do przygotowania masy serowej. Twaróg miksujemy razem z cukrem, skrobią kukurydzianą i syropem klonowym. Następnie, cały czas miksując, wbijamy po jednym jajku. Na końcu dodajemy sok z cytryny.

Tortownicę wyjmujemy z lodówki i szczelnie owijamy z zewnątrz folią aluminiową. W ten sposób powstanie wodoszczelna warstwa, które będzie chronić sernik w czasie pieczenia w kąpieli wodnej. Tak przygotowaną tortownicę wstawiamy do brytfanki lub innego żaroodpornego naczynia i wypełniamy masą serową. Brytfankę wypełniamy wrzątkiem do połowy wysokości owiniętej folią tortownicy.

Pieczemy przez ok. 75 minut w temperaturze 170 stopni Celsjusza, ale już po godzinie możemy sprawdzić stan ciasta – powinno być zestalone na wierzchu i odrobinę luźne wewnątrz. Studzimy, a następnie wkładamy do lodówki na ok. 4 godziny. Po tym czasie polewamy wierzch syropem klonowy i podajemy.

♥ Mili

Prezenty last minute

Dokładnie za tydzień wypadają Mikołajki. Jeżeli jeszcze nie zrobiliście odpowiednich zakupów, to to ostatni moment, żeby uniknąć nerwowego biegania po sklepach w piątkowe popołudnie. Mam dla Was kilka propozycji na niedrogie prezenty, które na pewną ucieszą obdarowaną osobę.

Książki

Książki to idealny prezent właściwie dla każdego. Nie znam osoby, która nie ucieszyłaby się z takiego podarku, nawet jeżeli bardzo rzadko sięga po cokolwiek do czytania. Zazwyczaj w okresie przedświątecznym w księgarniach pojawia się wiele nowości, a w tym roku nie jest inaczej. Ja postawiłabym na pięknie wydane książki kucharskie, które mogłabym przeglądać godzinami. Wybrałam dla Was dwie pozycje, które najbardziej przypadły mi do gustu. „Smak miłości” Agnieszki Maciąg (49,90zł)  mam już w domu i bardzo chętnie z niej korzystam. Zawiera wiele przydatnych porad oraz przepisy na proste zdrowe dania. „Make cooking easier. Przepisy na cztery pory roku” (49,90zł), której autorką jest Zosia Cudny, planuję kupić w najbliższym czasie. Śledzę bloga prowadzonego przez Zosię już od dawna i wiem, że ta książka na pewno mnie nie zawiedzie.

Skarpetki

Wiem, wiem… Skarpetki to najbardziej oklepany pomysł na prezent EVER. Na rynku pojawiła się jednak firma, która postanowiła to zmienić. CUP OF SOX produkują genialnie, designerskie skarpety zapakowane w papierowe kubki na kawę. Możemy wybierać spośród kilkunastu wzorów i kolorów. Taki prezent wywoła uśmiech na twarzy u każdego obdarowanego :)

Kosmetyki

Uwielbiam limitowane świąteczne wersje kosmetyków. Obłędnie słodkie zapachy sprawiają, że mimo chłodu za oknem, robi mi się cieplej na sercu. Mój ostatni nabytek do woda toaletowa z Yves Rocher o zapachu karmelizowanej gruszki. W skład tej kolekcji wchodzą również inne produkty np. balsamy do ciała i kremy do rąk (od 4,00zł do 39,90zł). Odrobinę droższą wersję świątecznych kosmetyków znajdziemy również w The Body Shop. Kandyzowane jabłko lub żurawina to prawdziwe bomby zapachowe!

Świąteczne ubrania

To trafiony prezent dla każdego miłośnika Bożego Narodzenia. W końcu miłość do Świąt można okazywać zaledwie przez jeden miesiąc w roku, więc czemu nie pokazać całemu światu, że „Santa is coming!” ;) (czerwona pidżama – New Look 69,90zł, szary sweter -  H&M 79,90)

A może już upolowaliście wymarzone prezenty dla swoich bliskich?:)

♥ Mili

Mini tarty z malinami i białą czekoladą

Przyszła pora na kolejną odsłonę moich malinowych wyczynów! Tym razem coś bardzo prostego, co nawet nie wymaga użycia piekarnika (bo kto w te upały włącza tę bestię?!). Kocham połączenie malin i czekolady, więc ten deser to mój faworyt. Może nie jest najbardziej dietetyczny (może w ogóle;), ale przecież sezon na maliny trzeba dobrze wykorzystać…

Potrzebne składniki:

200 g herbatników

100 g masła

250 g serka mascarpone

100 g białej czekolady

maliny (nie mam pojęcia ile, ale jeden sklepowy koszyczek wystarczy)

Przygotowanie:

W rondelku roztapiamy masło i odstawiamy do wystygnięcia. Herbatniki kruszymy na bardzo drobne kawałki, najlepiej przy użyciu malaksera lub innej maszynki. Do pokruszonych herbatników dolewamy roztopione masło. Całość powinna mieć konsystencję mokrego piasku. Tak przygotowaną masę wsypujemy do foremek (lub jednej większej formy) na tarty i dokładnie wylepiamy spód oraz brzegi. Tak przygotowane spody wkładamy do lodówki i zabieramy się za krem.

Białą czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej (w misce nad parującą wodą). Pozostawiamy do ostygnięcia i miksujemy razem z serkiem mascarpone. Ważne, aby oba składniki miały podobną temperaturę, bo jeżeli do zimnego serka dodamy ciepłą czekoladę krem może się zważyć.

Wyciągamy spody z lodówki, powinny być już wystarczająco twarde. Na wierzch dodajemy krem, a na kremie układamy maliny. Całość posypujemy cukrem pudrem.

I gotowe!

Smacznego!

♥ Mili