Nowy sezon – nowe seriale. Co zwróciło moją uwagę?

Jesień to taki okres, kiedy chętnie siedzę w domu siorpiąc ciepłą kawę i szukając ciekawych filmów, które umilą mi te ponure dni. Ale bardzo lubię również, mieć stały rozkład jazdy z serialami, jakie z niecierpliwością śledzę. Niestety mam ten nawyk, że szybko nudzą mnie powtarzalne schematy i przekombinowane historie. Jak na razie tylko dwa seriale podbiły moje serce na tyle, bym nie mogła przegapić ani jednego odcinka. Jednak z nowym powakacyjnym sezonem, amerykańskie stacje ścigają się świeżymi „hitami”  serialowymi. Pierwszym, który chcę Wam przedstawić jest „Witches of East End”.

Jeśli znacie serial „Czarodziejki” , który leciał kilka lat temu na Polsacie, to Witches na pewno przypadnie Wam do gustu. Dwie siostry, matka i ciotka oraz ciążąca nad nimi klątwa to motyw przewodni, jednak oczywiście mamy elementu romansu, magii i tajemniczych wrogów, którzy nękają ten kobiecy klan. Drogie Panie nie zabraknie Wam i męskich „ciasteczek” :) Ulubiony niegrzeczny chłopiec o imieniu Killian, dla którego jedna z czarownic całkowicie traci głowę, podczas gdy jest zaręczona z jego bratem. Oj to naprawdę pikantny wątek.

Bardzo polecam śledzenie tego serialu. Mnie już wciągnął i mam nadzieję, że nie szybko mnie zawiedzie.

Sara

Pokręcony z tajemnicą i w dodatku przystojny:D, czyli nowy serial TWISTED

Nadszedł czas wakacyjny, a mi ten okres kojarzy się z namiętnym oglądaniem amerykańskich seriali. Ten nałóg u mnie trwa już od jakiś dobrych trzech lat, mniej więcej tyle samo co zamiłowanie do Latte :)) Ciepłe noce uwielbiam spędzać na balkonie lub łóżku oglądając odcinek za odcinkiem serii ciekawych zagranicznych produkcji. Do tej pory zdążyłam Wam przedstawić zaledwie jeden z moich seriali ” Pretty Little Liars” – jemu jak na razie jestem chyba najwierniejsza ;p.

Jednak niedawno pojawił się nowy ciekawy serial, o podobnej konwencji. Tajemnica, niewyjaśnione morderstwo, zniknięcia i przystojniak :) – zapomniałam dodać, że jednym z moich kryteriów wyboru nowego serialu , jest obecność choć jednego „ciacha”, bez tego ciężko mnie zainteresować:P Dlatego właśnie „Twisted” stanęło na wysokości zadania. Oczywiście to nie jedyny powód … bardzo wciągnęła mnie historia, w której nie mam zielonego pojęcia o co może chodzić! Jest to poniekąd frustrujące, ale sprawia, że z napięciem czekam na każdy kolejny odcinek.

Całość fabuły skupia się na jednym bohaterze – Dannym oraz dwójce jego przyjaciółek z dzieciństwa. Historia rozpoczyna się w momencie, kiedy chłopak wraca z poprawczaka, w którym spędził kilka ostatnich lat, ponosząc karę za morderstwo własnej ciotki… i to właśnie jest niewyjaśnione. Cały czas nurtują pytania, dlaczego zamordował, czy naprawdę zamordował,a jeśli nie, to kogo kryje… do tego dochodzi sprawa tajemniczego naszyjnika, który staje się powodem kolejnego morderstwa.

Jak dla mnie ten serial i główna postać to jedna wielka zagadka i to kręci mnie najbardziej! :D Jeśli również lubicie tajemniczą atmosferę i sekrety, to serdecznie polecam TWISTED! :)

Sara