Jesienne ciasto cynamonowo-jogurtowe z figami

Chciałam zrobić ciasto, którego smak wpisywałby się w coraz bardziej dającą o sobie znać porę roku. Znalezienie odpowiednich jesiennych smaków nie było jednak proste. Na straganach królują jabłka, gruszki i jeszcze odrobina śliwek, ale to wszystko miało już swoje miejsce na blogu. Był murzynek z gruszkami, ciasto dyniowe i placek drożdżowy ze śliwkami, a jednak czegoś mi w tym zestawieniu brakowało…

Świeże figi odkryłam dopiero tej jesieni (wiem ,wiem… ale lepiej późno, niż wcale! ;). Wcześniej znałam jedynie ich suszoną wersję i nie był to mój ulubiony przysmak. Jako dodatek wykorzystałam je kiedyś do zrobienia owsianych muffinek i w tej formie smakowały mi najlepiej. Tym razem, skuszona ich popularnością na stronach kulinarnych, sięgnęłam po kilka świeżych sztuk. Zasmakowały mi bardzo i idealnie wpisały się w jesienną aurę za oknem, dlatego postanowiłam wykorzystać je do zrobienia prostego ciasta jogurtowo-cynamonowego.

Potrzebne składniki:

220 g mąki pszennej

75 g zmielonego siemienia lnianego

pół łyżeczki sody oczyszczonej

1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

1 łyżka cynamonu

100 g cukru brązowego

2 duże jajka

50 g płynnego miodu

1 szklanka jogurtu naturalnego greckiego

150 ml oleju rzepakowego

4 świeże figi

Przygotowanie:

Zaczynamy od przesiania suchych składników: mąki, zmielonego siemienia lnianego, proszku do pieczenia, sody i cynamonu. Przy przesiewaniu siemienia mogą pozostać nam drobne łuski, których się pozbywamy. Do przesianych składników dodajemy cukier i odstawiamy.

W większej misce łączymy jajka, olej, miód i jogurt. Następnie dodajemy wszystkie suche składniki, mieszamy widelcem, tylko do czasu połączenia się wszystkich składników (niezbyt długo). Wylewamy do formy (ja użyłam formy silikonowej, więc nie musiałam jej smarować masłem). Na wierzchu układamy dwa rzędy pokrojonych na plasterki fig. Pieczemy w temperaturze 175 stopni Celsjusza przez ok. 45-50 minut, aż do suchego patyczka.

Po upieczeniu możemy posypać cukrem pudrem.

Smacznego!

♥ Mili