Świąteczny tort bezowy z figami

To już ostatni moment, żeby zaplanować i wykonać świąteczne wypieki. Pewnie większość z Was ma już gotowych przynajmniej połowę świątecznych deserów, ale jeżeli komuś z Was właśnie wpadło do głowy, że brakuje mu jeszcze jednego, to mam dla Was przepis na pyszny i szybki w przygotowaniu tort bezowy. Wymaga niewielu składników, a wykonanie kremu i bezy to pestka! Ten przepis miałam zachowany już od kilku miesięcy, a pochodził z programu Ani Starmach. Dopiero teraz zdecydowałam się go wykorzystać (z kilkoma zmianami) i ani chwili tego nie pożałowałam… ;)

Potrzebne składniki:

6 białek

300 g cukru

1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

1 łyżeczka soku z cytryny

1 łyżka maku

250 g mascarpone

200 g masy krówkowej

100 g suszonych fig

garść płatków migdałów

Przygotowanie:

Zaczynamy od zrobienia bezy. Białka ubijamy na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodajemy cukier, mąkę, sok z cytryny i mak. Tak przygotowane białka wykładamy na papier do pieczenia (najlepiej narysować sobie okrąg o średnicy ok. 23 cm i wypełnić go masą). Pieczemy przez ok. 1,5 godz w temperaturze 150 stopni Celsjusza.

W tym czasie przygotowujemy krem. Figi kroimy na niewielkie kawałki. Mascarpone łączymy z masą krówkową i posiekanymi figami. Płatki migdałów prażymy na patelni na złoty kolor.

Na upieczoną i ostygniętą bezę wykładamy krem. Całość posypujemy uprażonymi płatkami migdałów.

♥ Mili

Prezenty last minute

Dokładnie za tydzień wypadają Mikołajki. Jeżeli jeszcze nie zrobiliście odpowiednich zakupów, to to ostatni moment, żeby uniknąć nerwowego biegania po sklepach w piątkowe popołudnie. Mam dla Was kilka propozycji na niedrogie prezenty, które na pewną ucieszą obdarowaną osobę.

Książki

Książki to idealny prezent właściwie dla każdego. Nie znam osoby, która nie ucieszyłaby się z takiego podarku, nawet jeżeli bardzo rzadko sięga po cokolwiek do czytania. Zazwyczaj w okresie przedświątecznym w księgarniach pojawia się wiele nowości, a w tym roku nie jest inaczej. Ja postawiłabym na pięknie wydane książki kucharskie, które mogłabym przeglądać godzinami. Wybrałam dla Was dwie pozycje, które najbardziej przypadły mi do gustu. „Smak miłości” Agnieszki Maciąg (49,90zł)  mam już w domu i bardzo chętnie z niej korzystam. Zawiera wiele przydatnych porad oraz przepisy na proste zdrowe dania. „Make cooking easier. Przepisy na cztery pory roku” (49,90zł), której autorką jest Zosia Cudny, planuję kupić w najbliższym czasie. Śledzę bloga prowadzonego przez Zosię już od dawna i wiem, że ta książka na pewno mnie nie zawiedzie.

Skarpetki

Wiem, wiem… Skarpetki to najbardziej oklepany pomysł na prezent EVER. Na rynku pojawiła się jednak firma, która postanowiła to zmienić. CUP OF SOX produkują genialnie, designerskie skarpety zapakowane w papierowe kubki na kawę. Możemy wybierać spośród kilkunastu wzorów i kolorów. Taki prezent wywoła uśmiech na twarzy u każdego obdarowanego :)

Kosmetyki

Uwielbiam limitowane świąteczne wersje kosmetyków. Obłędnie słodkie zapachy sprawiają, że mimo chłodu za oknem, robi mi się cieplej na sercu. Mój ostatni nabytek do woda toaletowa z Yves Rocher o zapachu karmelizowanej gruszki. W skład tej kolekcji wchodzą również inne produkty np. balsamy do ciała i kremy do rąk (od 4,00zł do 39,90zł). Odrobinę droższą wersję świątecznych kosmetyków znajdziemy również w The Body Shop. Kandyzowane jabłko lub żurawina to prawdziwe bomby zapachowe!

Świąteczne ubrania

To trafiony prezent dla każdego miłośnika Bożego Narodzenia. W końcu miłość do Świąt można okazywać zaledwie przez jeden miesiąc w roku, więc czemu nie pokazać całemu światu, że „Santa is coming!” ;) (czerwona pidżama – New Look 69,90zł, szary sweter -  H&M 79,90)

A może już upolowaliście wymarzone prezenty dla swoich bliskich?:)

♥ Mili

Noworoczny tort makowo-kawowy

Ostatnio miałyśmy kilka dni wolnego od bloga, ale to dlatego, że zbierałyśmy siły na nowy rok. Od dziś ruszamy pełną parą! Mamy głowy wypełnione pomysłami na posty i pewnie nie raz Was zaskoczymy. Mamy nadzieję, że rozpoczęliście 2014 rok z uśmiechem na ustach i kawą w ręku. I tak też będziemy go z Wami kontynuować. Oby było bardzo radośnie i bardzo kawowo! ;)

Dziś mam dla Was przepis na tort makowo-kawowy, którym witałam Nowy Rok.  Prosty w przygotowaniu, ale przepyszny w smaku. No i tym razem muszę się przyznać, że nie ja wymyśliłam to cudo. Autorką przepisu jest moja ciocia, która robi chyba najpyszniejsze ciasta na świecie. Sami widzicie… Teraz nie macie już wyboru i po prostu musicie go spróbować!

 

 

Potrzebne składniki:

1 opakowanie masy makowej (ok.900 g)

6 jajek

120 g masła

9 łyżek kaszy manny

1 łyżeczka proszku do pieczenia

½ litra śmietany kremówki

2 łyżki kawy rozpuszczalnej

1 puszka mleka skondensowanego słodzonego

2 kopiaste łyżeczki żelatyny

 

Przygotowanie:

Zaczynamy od zrobienia ciasta makowego. Do masy makowej dodajemy 6 żółtek, rozpuszczone i ostudzone masło , kaszę i proszek do pieczenia. Dokładnie mieszamy. Białka ubijamy na sztywną pianę i delikatnie łączymy z masą makową. Wylewamy do tortownicy o średnicy ok. 24 cm i pieczemy w temperaturze 180 stopni Celsjusza przez ok. 1 godzinę (aż  ciasto będzie lekko zrumienione na wierzchu)

Teraz możemy zrobić krem kawowy. Kremówkę ubijamy do momentu, aż zacznie gęstnieć. Powoli wlewamy mleko skondensowane, ciągle ubijając. Wsypujemy 2 łyżki kawy rozpuszczalnej i wlewamy rozpuszczoną w odrobinie ciepłej wody żelatynę. Ubijamy, aż do dokładnego połączenia się wszystkich składników, ale nie za długo.

Przestudzone ciasto przekrawamy na 3 równe placki. Na każdy placek wykładamy porcję kremu kawowego i przykrywamy kolejnym. Wierzch i boki tortu smarujemy pozostałą częścią kremu. Możemy też użyć go do dekoracji. Wierzch ciasta dekorujemy w dowolny sposób np. posypując go kawą, kakao lub płatkami migdałów.

 

♥ Mili