Świąteczny tort bezowy z figami

To już ostatni moment, żeby zaplanować i wykonać świąteczne wypieki. Pewnie większość z Was ma już gotowych przynajmniej połowę świątecznych deserów, ale jeżeli komuś z Was właśnie wpadło do głowy, że brakuje mu jeszcze jednego, to mam dla Was przepis na pyszny i szybki w przygotowaniu tort bezowy. Wymaga niewielu składników, a wykonanie kremu i bezy to pestka! Ten przepis miałam zachowany już od kilku miesięcy, a pochodził z programu Ani Starmach. Dopiero teraz zdecydowałam się go wykorzystać (z kilkoma zmianami) i ani chwili tego nie pożałowałam… ;)

Potrzebne składniki:

6 białek

300 g cukru

1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

1 łyżeczka soku z cytryny

1 łyżka maku

250 g mascarpone

200 g masy krówkowej

100 g suszonych fig

garść płatków migdałów

Przygotowanie:

Zaczynamy od zrobienia bezy. Białka ubijamy na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodajemy cukier, mąkę, sok z cytryny i mak. Tak przygotowane białka wykładamy na papier do pieczenia (najlepiej narysować sobie okrąg o średnicy ok. 23 cm i wypełnić go masą). Pieczemy przez ok. 1,5 godz w temperaturze 150 stopni Celsjusza.

W tym czasie przygotowujemy krem. Figi kroimy na niewielkie kawałki. Mascarpone łączymy z masą krówkową i posiekanymi figami. Płatki migdałów prażymy na patelni na złoty kolor.

Na upieczoną i ostygniętą bezę wykładamy krem. Całość posypujemy uprażonymi płatkami migdałów.

♥ Mili

Noworoczny tort makowo-kawowy

Ostatnio miałyśmy kilka dni wolnego od bloga, ale to dlatego, że zbierałyśmy siły na nowy rok. Od dziś ruszamy pełną parą! Mamy głowy wypełnione pomysłami na posty i pewnie nie raz Was zaskoczymy. Mamy nadzieję, że rozpoczęliście 2014 rok z uśmiechem na ustach i kawą w ręku. I tak też będziemy go z Wami kontynuować. Oby było bardzo radośnie i bardzo kawowo! ;)

Dziś mam dla Was przepis na tort makowo-kawowy, którym witałam Nowy Rok.  Prosty w przygotowaniu, ale przepyszny w smaku. No i tym razem muszę się przyznać, że nie ja wymyśliłam to cudo. Autorką przepisu jest moja ciocia, która robi chyba najpyszniejsze ciasta na świecie. Sami widzicie… Teraz nie macie już wyboru i po prostu musicie go spróbować!

 

 

Potrzebne składniki:

1 opakowanie masy makowej (ok.900 g)

6 jajek

120 g masła

9 łyżek kaszy manny

1 łyżeczka proszku do pieczenia

½ litra śmietany kremówki

2 łyżki kawy rozpuszczalnej

1 puszka mleka skondensowanego słodzonego

2 kopiaste łyżeczki żelatyny

 

Przygotowanie:

Zaczynamy od zrobienia ciasta makowego. Do masy makowej dodajemy 6 żółtek, rozpuszczone i ostudzone masło , kaszę i proszek do pieczenia. Dokładnie mieszamy. Białka ubijamy na sztywną pianę i delikatnie łączymy z masą makową. Wylewamy do tortownicy o średnicy ok. 24 cm i pieczemy w temperaturze 180 stopni Celsjusza przez ok. 1 godzinę (aż  ciasto będzie lekko zrumienione na wierzchu)

Teraz możemy zrobić krem kawowy. Kremówkę ubijamy do momentu, aż zacznie gęstnieć. Powoli wlewamy mleko skondensowane, ciągle ubijając. Wsypujemy 2 łyżki kawy rozpuszczalnej i wlewamy rozpuszczoną w odrobinie ciepłej wody żelatynę. Ubijamy, aż do dokładnego połączenia się wszystkich składników, ale nie za długo.

Przestudzone ciasto przekrawamy na 3 równe placki. Na każdy placek wykładamy porcję kremu kawowego i przykrywamy kolejnym. Wierzch i boki tortu smarujemy pozostałą częścią kremu. Możemy też użyć go do dekoracji. Wierzch ciasta dekorujemy w dowolny sposób np. posypując go kawą, kakao lub płatkami migdałów.

 

♥ Mili

 

Prosty torcik z bitą śmietaną i owocami

Właśnie wróciłam z kolejnej podróży do 3miasta:D ale spokojnie, dzisiaj nie będę Was zamęczała opowieściami nadmorskimi, na to przyjdzie pora. Dzisiaj chciałam Was zaprosić na torcik śmietanowo-owocowy.

Składniki:

Na biszkopt:

  • 7 jajek
  • 1,5 szklanki cukru
  • 1,5 szklanki mąki pszennej tortowej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 cukier waniliowy
  • 2 łyżki oleju
  • szczypta soli

Śmietana:

  • 1 litr śmietany 36% – schłodzonej
  • 10 łyżeczek cukru pudru
  • owoce sezonowe, ja użyłam: truskawki, borówki i maliny
  • wiórki kokosowe – do ozdoby boków tortu
  • herbata malinowa – do nasączenia tortu

Pieczenie biszkoptu:

Białka oddzielić od żółtek i ubić na sztywno ze szczyptą soli.
Nadal ubijając, stopniowo dodawać cukier, po 1-2 łyżki i dobrze ubijać po każdym dodaniu. Następnie dodawać po jednym żółtku, dobrze ubijając po każdym. Na końcu dodać cukier waniliowy.

Wyłączyć mikser i partiami dodawać przesianą mąkę pszenną, ziemniaczaną oraz proszek do pieczenia, delikatnie mieszając drewnianą łyżką lub szpatułką. Staramy się, by nie było grudek mąki, ale jednocześnie aby ubite jajka nie opadły za bardzo. Na końcu dodajemy olej i mieszamy.

Ciasto przelać do wysmarowanej masłem tortownicy. Ja dno tortownicy wykładam papierem do pieczenia, by ciasto się  nie przykleiło i łatwo było je wyjąć.

Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st C przez ok. 50- 55 min, do suchego patyczka. UWAGA! Jeśli ciasto zacznie się przypalać, ale tylko góra, bo w środku dalej jest płynne, należy trochę zmniejszyć temperaturę i zestawić ciasto na najniższą półkę w piekarniku. I nie przejmujemy się, później obkrajamy biszkopt z przypalonych fragmentów.

Po upieczeniu biszkopt pozostawić w wyłączonym piekarniku przy uchylonych drzwiczkach na 10 min. Następnie wyjąć, obkroić nożem dookoła, rozpiąć tortownicę.
Biszkopt wyjąć, ułożyć „do góry nogami”. W tej pozycji wystudzić go.
Biszkopt kroimy dopiero wtedy, kiedy wystygnie.

Przygotowanie śmietany:

Schłodzoną śmietanę łączymy z cukrem pudrem, następnie miksujemy aż będzie sztywna. Kroimy biszkopt na 3 części, każdą część nasączamy malinową herbatą. Następnie przekładamy masą oraz owocami. Wierzch dekorujemy według uznania, a boki obklejamy wiórkami kokosowymi.

Mam nadzieję, że zasmakuje!

Sara

 

Pavlova, czyli tort prosto z baletu

Z okazji urodzin mojej mamy postanowiłam przygotować dla niej słodką niespodziankę. Wybór był prosty – od dawna nosiłam się z zamiarem zrobienia słynnego tortu Pavlova. Jest to tort bezowy, a ja jeszcze nigdy bezy nie piekłam, więc miałam lekkie obawy przed totalną katastrofą podaną w dniu urodzin. Tort okazał się jednak banalnie prosty w przygotowaniu, za to efektowny i idealnie wpisujący się w atmosferę lata ze względu na sezonowe owoce.

Nazwa tortu pochodzi od rosyjskiej primabaleriny –  Anny Pawłowej. Tradycja głosi, że został pierwszy raz przygotowany podczas pobytu tancerki w Australii i Nowej Zelandii. Wyglądem ma przypominać paczkę, czyli spódnicę baletową. Beza musi być chrupiąca z zewnątrz, a miękka i delikatna w środku. Do tego prawdziwa bita śmietana (ale bez cukru! beza jest wystarczająco słodka) i dużo sezonowych owoców. Niebo!

 Potrzebne składniki:

6 białek

300 g drobnego cukru

1 łyżeczka mąki ziemniaczanej lub skrobii

1 łyżeczka octu winnego

500 ml śmietany 30%

owoce

Przygotowanie:

Białka ubijamy na sztywną masę powoli dosypując porcjami cukier. Masa musi być błyszcząca i gęsta, więc ubijanie może nam zająć trochę czasu. Na końcu dodajemy mąkę i ocet i jeszcze raz dokładnie miksujemy. Na papierze do pieczenia rysujemy koło o średnicy około 20-22 cm i wykładamy ubitą pianę z białek. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 170 stopni Celsjusza na 5 min. Po 5 min zmniejszamy temperaturę do około 130 stopni Celsjusza i pieczemy jeszcze 1,5 godziny. Wszystko po to, żeby nasza beza była chrupką na zewnątrz i lekko ciągnąca w środku. Po ostygnięciu dekorujemy tort bitą śmietaną i świeżymi owocami.

 

Powiem Wam tylko, że moja mama była zachwycona tą niespodzianką. A ta niespodzianka była najprostszym w wykonaniu prezentem, jaki kiedykolwiek zrobiłam ;)

Mili