Sernik na zimno z jagodami i malinami

Mam dla Was przepis na idealne słodkie ochłodzenie! Sernik na zimno z malinami i jagodami to kwintesencja lata na deserowym talerzyku… Kiedy na zewnątrz panuje temperatura przekraczająca 30 stopni Celsjusza w cieniu nikt przecież nie sięga po ciężkie, kremowo-czekoladowe desery. Za to ten sernik sprawdzi się idealnie w upalny dzień i gwarantuję, że zasmakuje każdemu, nawet największej kulinarnej marudzie (sprawdziłam!;).

Potrzebne składniki:

Na spód:

150 g herbatników czekoladowych

30 g masła, roztopionego

Na masę jagodową:

0,5 kg jagód

łyżka soku z cytryny

100 g cukru

300 g twarogu trzykrotnie mielonego

200 ml śmietany kremówki

5 łyżeczek żelatyny w proszku

Na masę malinową:

250 g malin

2 łyżki cukru

łyżka soku z cytryny

3 łyżeczki żelatyny w proszku

130 ml śmietany kremówki

Przygotowanie:

Zaczynamy od zrobienia spodu sernika. Herbatniki i roztopione masło miksujemy razem w malakserze do momentu, aż uzyskamy konsystencję mokrego piasku. Wylepiamy nimi dno formy o średnicy 21-23 cm, wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia. Wstawiamy do lodówki na czas przygotowania masy serowej.

Teraz zabieramy się za przygotowanie masy jagodowej. Żelatynę zalewamy niewielką ilością wody i odstawiamy na ok. 10 minut, aż napęcznieje. Następnie podgrzewamy ją, do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny (można to też zrobić w mikrofalówce). Należy uważać, żeby nie doprowadzić żelatyny do wrzenia, bo może stracić swoje właściwości żelujące. Jagody miksujemy razem z sokiem z cytryny do uzyskania gładkiego puree. Przekładamy do garnuszka, dodajemy cukier i podgrzewamy do momentu wrzenia. Następnie zdejmujemy z palnika i dodajemy rozpuszczoną żelatynę. Dokładnie mieszamy i odstawiamy do przestygnięcia. W tym czasie możemy ubić bitą śmietanę. Kiedy masa owocowa już wystygnie dodajemy ją do sera i dokładnie miksujemy. Na koniec delikatnie łączymy masę serową z ubitą śmietaną i wylewamy na ciasteczkowy spód. Odstawiamy do lodówki, aby masa jagodowa stężała.

Czas na przygotowanie masy malinowej. Ponownie zalewamy żelatynę odrobiną wody, a następnie po ok. 10 minutach podgrzewamy i rozpuszczamy ją. Maliny miksujemy z sokiem z cytryny na gładką masę. Przekładamy do garnuszka, dodajemy cukier i podgrzewamy do momentu wrzenia. Zdejmujemy z palnika i dodajemy rozpuszczoną żelatynę. Dokładnie mieszamy, odstawiamy do ostygnięcia. Po całkowitym ostygnięciu pure truskawkowe łączymy delikatnie z ubitą śmietaną. Przelewamy na zastygającą masę jagodową i wstawiamy do lodówki na dodatkowe 4 godziny.

Mój sernik udekorowałam świeżymi malinami. Żeby lepiej trzymały się masy serowej pokryłam wierzch ciasta cieniutką warstwą galaretki truskawkowej, przygotowanej z połowy zalecanej ilości wody.

I jak, skusicie się? ;)

Inspiracja przepisu ze strony mojewypieki.com

♥ Mili

Malinowa kawa mrożona

Kontynuując moją malinową obsesję – przyszedł czas na mrożoną kawę z dodatkiem tych owoców. Przyznam, że nie jest to codziennie połączenie, nie każdemu posmakuje. Warto jednak spróbować, bo sezon na te cudowne owoce niedługo dobiegnie końca.

Potrzebne składniki (na 2 kawy):

100 g malin

50 g cukru pudru

3 kostki białej czekolady

4 łyżeczki kawy rozpuszczalnej

200 ml wody

300 ml zimnego mleka

kostki lodu

bita śmietana do dekoracji

Przygotowanie:

Białą czekoladę ścieramy na tarce, dodajemy maliny, cukier i miksujemy wszystko na gładki mus. Kawę rozpuszczalną zalewamy chłodną wodą, mieszamy aż do całkowitego rozpuszczenia i dolewamy zimne mleko. Na dno szklanek wykładamy mus malinowy. Następnie wrzucamy kilka kostek lody i zalewamy je zimną kawą. Całość dekorujemy bitą śmietaną i malinami. Przed wypiciem mieszamy.

♥ Mili

Brownie z malinami

Nareszcie pojawiły się moje ukochane maliny,  a ich cena nie przyprawia już o zawrót głowy! Wszem i wobec ogłaszam więc malinowe szaleństwo! Mam nadzieję, że popieracie moją małą malinową obsesję i razem ze mną przygotujecie kilka przepysznych deserów. A zaczynamy od…. malinowego brownie! ;)

Potrzebne składniki:

3 tabliczki gorzkiej czekolady (300g)

100 g cukru

200 g masła

4 jajka

140 g mąki

50 g kakao

200 g malin

Przygotowanie:

Czekoladę kruszymy na mniejsze kawałki. Przekładamy do garnka, dodajemy masło oraz cukier. Stawiamy na małym ogniu i czekamy, aż wszystkie składniki się roztopią i połączą. Zdejmujemy z ognia i pozostawiamy na chwilę do ostygnięcia. Następnie dodajmy po jednym jajku i mieszamy. Na końcu dorzucamy mąkę razem z kakao i wszystko dokładnie łączymy. Do czekoladowej masy dodajemy jeszcze połowę malin.

Masę przekładamy do formy, wygładzamy wierzch i układamy pozostałe maliny. Pieczemy przez ok. 30 min w temperaturze 170 stopni Celsjusza.

 

♥ Mili